– W moim przekonaniu na żadne szczególne przywileje takie osoby nie powinny liczyć, natomiast wprowadziliśmy w narodowym programie szczepień status osoby zaszczepionej. To wynika z jednego faktu – osoba, która skutecznie zostaje zaszczepiona, staje się nie tylko sama bezpieczna, ale staje się też bezpieczna dla innych – otrzymujemy gwarancję, że nie będzie zarażała innych – mówił Michał Dworczyk w „Sygnałach dnia”.
Ze statusu osoby zaszczepionej wynika np. brak obowiązku kwarantanny dla osób, które miały kontakt z osobą chorą.
Dopytywany, czy np. kluby fitness mogłyby zostać otwarte dla osób zaszczepionych, zaznaczył, że w tej chwili takich rozwiązań nie ma.
– Nadmierne różnicowanie statusu osób, które są zaszczepione i tych, które jeszcze nie przyjęły szczepionki, zwłaszcza w sytuacji, kiedy mamy ograniczoną możliwość dostępu do szczepień, nie byłoby dobrym rozwiązaniem – przekonywał szef KPRM.

