logo
logo
zdjęcie

Zdjęcie: Marek Borawski/ Nasz Dziennik

Oddalono pozew stowarzyszenia Memoriał

Czwartek, 25 lutego 2021 (19:58)

Aktualizacja: Czwartek, 25 lutego 2021 (20:43)

Dzisiaj w Twerze (Rosja) został oddalony pozew Stowarzyszenia Memoriał dotyczący demontażu tablicy upamiętniającej ofiary zbrodni katyńskiej, więźniów zabitych przez NKWD w 1940 roku w Ostaszkowie.

O decyzji sądu poinformował prawnik reprezentujący stowarzyszenie Memoriał Władimir Triegubow. Wyraził przypuszczenie, że organizacja zapewne odwoła się od tej decyzji. 

Sędzia Natalia Bułygina poinformowała dzisiaj jedynie o oddaleniu pozwu. Uzasadnienie tej decyzji jest oczekiwane 5 marca.

Do merytorycznego rozpatrywania sprawy sąd przystąpił w połowie lutego. Na dzisiejszej rozprawie Memoriał ponownie przedstawił swoje stanowisko dotyczące demontażu dwóch tablic: polskiej i rosyjskiej z gmachu uczelni w Twerze. Uniwersytet mieści się w budynku przy ul. Sowieckiej 4, w którym do połowy XX wieku znajdowała się siedziba sowieckich organów bezpieczeństwa i w którym wiosną 1940 roku mordowani byli jeńcy obozu w Ostaszkowie. O zdemontowanie tablic zabiegała w 2019 roku prokuratura rejonu (dzielnicy) centralnego w Twerze, twierdząc, że zostały one umieszczone na gmachu wbrew przepisom.

Do pozwu złożonego przez Memoriał dołączyło 13 osób, wśród których są potomkowie ofiar zbrodni katyńskiej. Strona pozywająca prosiła sąd, by uznał zdemontowanie tablic za nielegalne i aby zobowiązał uczelnię do zainstalowania tablic na nowo.

17 lutego przesłuchany został przedstawiciel strony pozwanej. Przekonywał on, że uczelnia nie mogła w inny sposób niż poprzez demontaż tablic wykonać zalecenia prokuratury. Z kolei przedstawiciel prokuratury zapewnił, że nie żądała ona zdjęcia tablic i że demontaż był jednym z kilku sposobów wykonania jej wniosku. Na wszelkie pytania dotyczące stanowiska prokuratury w sprawie tablic jej przedstawiciel odpowiadał, że przedmiotem pozwu są działania uczelni, a nie prokuratury.

Przedstawicielka administracji miejskiej Tweru zaproponowała Memoriałowi, by złożył wniosek o zainstalowanie tablic według obecnie obowiązujących przepisów.

Tablica upamiętniająca rozstrzelanych w Twerze wiosną 1940 roku jeńców obozu w Ostaszkowie została zamontowana na początku lat 90. z inicjatywy Rodzin Katyńskich za zgodą ówczesnych władz Tweru. Postępowanie przed sądem w Twerze dotyczyło, oprócz polskiej, także drugiej tablicy, która znajdowała się na gmachu i poświęcona była rosyjskim ofiarom represji stalinowskich.

W okresie od lat 30. do 50. XX wieku w gmachu przy ulicy Sowieckiej 4. w Twerze (wówczas noszącym nazwę Kalinin) mieścił się Zarząd NKWD obwodu kalinińskiego (nazwę NKWD zmieniono potem na Ministerstwo Bezpieczeństwa Państwowego, ros. skrót: MGB). W siedzibie Zarządu NKWD znajdowało się wewnętrzne więzienie.

Wiosną 1940 roku, gdy na mocy decyzji Biura Politycznego KC WKP(b) z 5 marca 1940 roku, rozstrzeliwano polskich jeńców przetrzymywanych w obozach w Kozielsku, Ostaszkowie i Starobielsku, jeńcy obozu ostaszkowskiego zostali rozstrzelani w tym gmachu. Ciała zabitych przewożono do miejscowości Miednoje, gdzie zakopywano je w wydrążonych koparkami rowach.

Na początku lat 90. na gmachu zamontowano tablicę upamiętniającą ofiary zbrodni katyńskiej, z napisem w dwóch językach – polskim i rosyjskim. Polski napis brzmiał: „Pamięci jeńców obozu w Ostaszkowie zamordowanych przez NKWD w Kalininie, światu ku przestrodze – Rodzina Katyńska”. W tym okresie na gmachu zainstalowana została także druga tablica, w języku rosyjskim, która głosiła: „Pamięci zamęczonych. Tu w latach 1930-1950 znajdował się zarząd NKWD-MGB obwodu kalinińskiego i wewnętrzne więzienie”.

 

AB, PAP

NaszDziennik.pl