logo
logo

Zdjęcie: Robert Sobkowicz/ Nasz Dziennik

Ponura przeszłość piwnic...

Piątek, 26 lutego 2021 (16:55)

Aktualizacja: Piątek, 26 lutego 2021 (17:14)

Jan Józef Kasprzyk, szef Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych (UdSKiOR), i Przemysław Czarnek, minister edukacji i nauki,  wzięli udział w uroczystości w hołdzie ofiarom represji komunistycznych, przetrzymywanym i torturowanym w willi Jasny Dom w Warszawie.

Złożyli kwiaty przed tablicą poświęconą ofiarom sowieckich represji przetrzymywanych w willi Jasny Dom przy ul. Świerszcza 2 w Warszawie w 1945 r.

Kamienica w okresie od lutego do października 1945 r. była siedzibą Głównego Zarządu Informacji Wojska Polskiego. W jej piwnicach urządzono cele więzienne, a na wyższych kondygnacjach znajdowały się pokoje przesłuchań i biura. Według historyków Instytutu Pamięci Narodowej w okresie istnienia aresztu przeszło przez budynek ponad tysiąc kobiet i mężczyzn, w tym żołnierze Armii Krajowej.

Potwierdzeniem ponurej przeszłości piwnic są zachowane do dziś wyryte na ceglanych ścianach napisy, kalendarze kreskowe oraz drzwi z wyciętymi charakterystycznymi „judaszami”. Największą grozę budzą błagalne napisy: „Jezu, wyratuj”, „Matko Boża, Opiekunko Nasza, Wyratuj” i wyryty nad nimi znak krzyża świadczące o nieludzkich warunkach i bestialskim traktowaniu więźniów przez ludową policję polityczną.

„Mimo iż mury nieustannie »krzyczą«, wciąż niewiele osób ma świadomość dramatu, jaki rozgrywał się w piwnicach willi Jasny Dom” – czytamy na Twitterze UdSKiOR.

APW, PAP

NaszDziennik.pl