logo
logo

Zdjęcie: Marek Borawski/ Nasz Dziennik

Nie stój bezczynnie!

Poniedziałek, 15 marca 2021 (12:21)

Aktualizacja: Poniedziałek, 15 marca 2021 (12:49)

Z dr. Arturem Dąbrowskim, prezesem Akcji Katolickiej Archidiecezji Częstochowskiej i rzecznikiem Akcji Katolickiej w Polsce, rozmawia Małgorzata Bochenek

Akcja Katolicka archidiecezji częstochowskiej podjęła nową inicjatywę, którą jest dzień skupienia połączony z ekspiacją.

– Już od kilku miesięcy w Częstochowie odbywają się cykliczne spotkania osób, które broniły Jasnej Góry w trakcie tzw. strajku kobiet, czy też w czasie pamiętnego w 2019 r. szturmu środowisk lgbt ze sprofanowaną ikoną Matki Bożej. Dotychczas spotkania obrońców Jasnej Góry odbywały się w parafiach. Bezpośrednim impulsem do dnia ekspiacji w pierwszą sobotę marca stała się profanacja figury Maryi w częstochowskiej parafii Męczenników Polskich, której nieznani sprawcy obcięli dłonie. Chcieliśmy uczynić ekspiację za wszystkie profanacje i bluźnierstwa, które w ostatnim czasie miały miejsce w Polsce.

Jaki był program spotkania?

– Uczestniczyliśmy w Mszy św. w Kaplicy Cudownego Obrazu Matki Bożej na Jasnej Górze, w drodze krzyżowej. Modliliśmy się o to, aby ustały akty wymierzone w święte dla katolików wartości. Modliliśmy się także o nawrócenie ludzi, którzy dopuszczają się profanacji, aby zrozumieli, że nie wolno drugiego człowieka krzywdzić, że trzeba szanować ustanowione w Polsce prawo, które gwarantuje ochronę uczuć religijnych drugiego człowieka. Uczestnicy spotkania na Jasnej Górze wysłuchali też formacyjnej konferencji. W związku z licznymi prośbami wykład ten odbędzie się także on-line dziś, w poniedziałek 15 marca, o godz. 18.00 na usłudze komunikacji wideo Google Meet. Powiem na temat aktualność wytycznych encykliki „Dall’alto” na tle makrsizmu kulturowego. Osoby, które chcą uczestniczyć w wydarzeniu muszą dokonać rejestracji drogą mailową, pisząc na adres: prezesakcjikatolickiej@gmail.com. Zgłoszenia są przyjmowane do dziś do godz. 15.00.

Ekspiacyjne Dni Skupienia na Jasnej Górze będą kontynuowane?

– Wobec eskalacji ataków na Kościół zdecydowaliśmy, że takie czuwania ekspiacyjne na Jasnej Górze odbywać się będą co miesiąc. Mamy błogosławieństwo ks. abp. Wacława Depo, metropolity częstochowskiego. To także modlitwa o ducha odwagi dla pasterzy. Kościół w Polsce potrzebuje dzisiaj wyrazistych duchownych, którzy mężnie staną wobec lewicowej propagandy. Wierni świeccy są spragnieni wyrazistej postawy polskich hierarchów.

To, z jak trudną sytuacją mamy do czynienia, pokazuje też ostatni wyrok Sądu Rejonowego w Płocku?

– Uniewinnienie osób, które rozklejały sprofanowany wizerunek Matki Bożej, budzi sprzeciw wielu środowisk. Oby sąd II instancji nie podtrzymał tego haniebnego, niemającego nic wspólnego ze sprawiedliwością wyroku. Mam jednak poważne obawy, że tak się stanie. Patrzę na to przez pryzmat sytuacji, która ma miejsce w Częstochowie. Na 26 marca zostałem wezwany do Sądu Rejonowego w Częstochowie w sprawie umorzenia (!) postępowania dotyczącego aktu profanacji wizerunku Maryi. W 2019 r. Akcja Katolicka Archidiecezji Częstochowskiej na policji złożyła zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa na tzw. marszu równości. Jeden z jego uczestników niósł sprofanowany wizerunek Matki Bożej. Jak widać, sąd nie dopatrzył się znamion przestępstwa. To droga do tego, aby ci, którzy łamią prawo, czuli się bezkarni.

Dlaczego nie możemy przechodzić obojętnie wobec takich sytuacji?

– Żyjemy w kraju cywilizowanym, dlatego domagamy się, aby prawo było respektowane. Muszą obudzić się uśpione do tej pory ruchy katolickie. Widzimy wulgarnych działaczy lewicy, aktywistów lgbt, którzy zagospodarowali sektor młodych ludzi. Chcą pozbawić katolików głosu publicznego pod pięknym hasłem tolerancji, wolności, której całkowicie sami zaprzeczają. Obecnie w Polsce realizowany jest scenariusz, który przedstawił włoski komunista Antonio Gramsci. Mówił, że aby panował socjalizm, musi zostać odrzucony cywilizowany świat chrześcijański. Środowiska wrogie Kościołowi stosują także zasadę Josepha Goebbelsa, mianowicie „kłamstwo wielokrotnie powtarzane staje się prawdą”. Nawet na portalach tzw. katolickich powielany jest negatywny przekaz na temat duchownych. Jako świeccy ludzie Kościoła powinniśmy się obudzić i upomnieć o to, aby pokazywane było piękno Kościoła, prawdziwe oblicze pasterzy, kapłanów. Uogólnienia niszczą ich autorytet zwłaszcza w oczach młodego pokolenia. Nie ma naszej zgody na zastraszanie duchownych. Nie pozwólmy na to, aby wiarę zamknięto w zakrystii czy w przestrzeni domu, bądźmy odważnymi świadkami Chrystusa.

Jakie zadania stoją przed katolickim laikatem?

– Musimy być ludźmi czynu. Święty Jan Paweł II powiedział: nie godzi się stać w bezczynności! Powinniśmy na przykład wyrażać nasz stanowczy sprzeciw wobec pojawiających się zakusów polityków Koalicji Obywatelskiej czy Polski 2050, aby wykluczyć z Prawa karnego artykuł 196 o obrazie uczuć religijnych. Dzisiaj, gdy ten artykuł jest nagminnie łamany, powinno się przede wszystkim działać w kierunku jego egzekwowania, a nie domagać się jego zniesienia. Musimy uświadamiać ludzi, że podobne przepisy prawne są powszechne, obowiązują w krajach Unii Europejskiej, ale także świata. Ten artykuł dotyczy nie tylko katolików, ale również żydów, muzułmanów, prawosławnych, osób należących do różnych związków wyznaniowych. Jestem przekonany, że trwanie w postawie ekspiacji, organizowanie jej na poziomie każdej diecezji sprawi, że ludzie poczują się odpowiedzialni za Kościół.
W dokumentach soborowych powiedziane jest, że świeccy mają realizować apostolstwo w świecie.
Do tego powołuje nas Pan Bóg. Nie możemy zdezerterować. Ksiądz prof. Eugeniusz Weron SAC tłumaczył, że w apostolstwie świeckich musi być zachowana równowaga w działalności kościelnej i w świecie. Jeżeli przewartościowana zostanie któraś z nich, wówczas apostolstwo będzie nieskuteczne, a wszystko trzeba zaczynać od modlitwy. Warto podejmować inicjatywy ekspiacyjne we własnych diecezjach, bo duch pokuty zanika. Ludzie przestają się liczyć z Panem Bogiem. Takich czynów nienawiści wobec Kościoła, z jakimi obecnie mamy do czynienia, nie było od czasów stalinowskich, od czasów zamordowania ks. Jerzego.

Z jednej strony mamy profanacje, bluźnierstwa, z drugiej obostrzenia pandemiczne, które ograniczają udział wiernych w nabożeństwach…

– Nasza postawa powinna być równie zdecydowana wobec przepisów dyskryminujących katolików, gdy chodzi o obostrzenia dotyczące udziału w Eucharystii i nabożeństwach. Najważniejsze dla osoby wierzącej jest zbawienie duszy. Oczywiście to nie oznacza, że mamy lekceważyć zdrowie ciała. W kościołach przestrzegane są wszystkie obostrzenia sanitarne nałożone w związku z pandemią, choć są one nieproporcjonalnie duże wobec na przykład tych dotyczących marketów. Człowiek wierzący w Chrystusa chce spotkać się z żywym Bogiem obecnym w Eucharystii. I ma do tego absolutne prawo, żadne państwo nie powinno w nie ingerować, nawet w czasie pandemii. Rządzący, wprowadzając restrykcje sanitarne, powinni brać też pod uwagę liczbę osób przebywających w danym miejscu w ciągu całego dnia. Nikogo nie trzeba przekonywać, że w sklepach są tysiące przemieszczających się ludzi. W kościołach jest ograniczona liczba osób w wyznaczonym czasie w reżimie sanitarnym. Rządzący, podejmując decyzje o obostrzeniach, muszą widzieć te dysproporcje. Wielki jest głód sakramentów u ludzi głęboko wierzących w Chrystusa. Tata mojej koleżanki zmarł w szpitalu. W rozmowie telefonicznej wyznała: mój tato miał to szczęście, że mógł się wyspowiadać przed śmiercią… przez okno w szpitalu.

Zbliżają się najważniejsze dla katolików Święta Zmartwychwstania Pańskiego. W ostatnich dniach podawane są informacje o rosnącej liczbie zarażeń koronawirusem. W Hiszpanii na przykład nie będą mogły odbyć się popularne w Wielkim Tygodniu procesje pasyjne.

– Nie możemy pozwolić na to, aby powtórzyła się sytuacja sprzed roku, gdy właśnie na czas Triduum Paschalnego i Wielkanocy zostaliśmy praktycznie odcięci od sakramentów. Oby Polska nie przyłączyła się do grona tych państw, w których wierni nie mogą uczestniczyć w nabożeństwach i Mszach św.

Nowy arcybiskup Dublina, Dermot Farrell, nawet zaostrzył rządowy zakaz aktów kultu. Nakazał kapłanom w jego diecezji udzielania Komunii Świętej jedynie w kościołach, tylko w czasie Mszy św. pogrzebowej lub ślubnej. Do czego prowadzi odcięcie wiernych od Eucharystii?  

– Sobór Watykański II stwierdził, że Eucharystia jest źródłem i szczytem życia chrześcijańskiego. Kościół w Irlandii został rozbity, podzielony, zepchnięty na margines. Nie można się poddawać, jak mówił Papież Benedykt XVI, dyktaturze relatywizmu. Eucharystia daje siłę do przezwyciężania cierpienia, wszelkich trudności. „Kto spożywa ciało moje, ma życie wieczne”. Przed nami najważniejsze chrześcijańskie święta, nie da się niczym wytłumaczyć sytuacji, kiedy właśnie na ten czas wprowadzane są największe restrykcje sanitarne dotyczące sprawowania kultu.  

Dziękuję za rozmowę.

Małgorzata Bochenek

NaszDziennik.pl