W poniedziałek Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad otworzyła oferty przetargu na dokończenie odcinka drogi ekspresowej S7 od węzła Widoma do granic Krakowa. Złożyło je sześciu oferentów. Umowa z poprzednim wykonawcą została wypowiedziana w grudniu ub.r., ponieważ dotychczasowe tempo prac nie pozwoliłoby na zakończenie ich w uzgodnionym terminie.
Najtańszą ofertę złożył Intercor z Zawiercia na prawie 1,255 mld zł, a najdroższą – konsorcjum firm Budimex i Strabag za prawie 1,814 mld zł. Teraz rozpocznie się sprawdzanie nadesłanych ofert.
Jak podkreślił dziś minister infrastruktury, wszystkie podmioty uczestniczące w przetargu „cieszą się rzetelnością w wykonaniu prac”. – Jest więc nadzieja, że S7 na odcinku Widoma – Kraków nie będzie odstawała w czasie od pozostałych odcinków drogi ekspresowej S7 – wskazał Adamczyk.
Zadanie objęte przetargiem dotyczy odcinka S7 od węzła Widoma (bez węzła – powstaje on w ramach budowy odcinka Szczepanowice – Widoma) do włączenia do węzła Kraków Nowa Huta o długości 18,3 km. Inwestycja przebiega po mocno zurbanizowanych terenach Krakowa, w związku z czym jest kosztowna i skomplikowana pod względem technicznym. Na trasie powstaną m.in. cztery węzły drogowe, w tym jeden tzw. zintegrowany, a także wiele innych obiektów inżynieryjnych.
Zgodnie z warunkami przetargu wszystkie prace wraz z uzyskaniem decyzji o pozwoleniu na użytkowanie mają być ukończone w terminie nie dłuższym niż 25 miesięcy od daty zawarcia umowy dla odcinka nr 1 zamiejskiego oraz – 34 miesiące od zawarcia umowy dla odcinka nr. miejskiego. Wszyscy wykonawcy zadeklarowali skrócenie terminu dla odcinka nr 2 miejskiego o trzy miesiące.
Przetarg przewiduje też odcinek nr 3 Kocmyrzowska (od styku projektowanego węzła Grębałów do skrzyżowania z ul. Kantorowicką, bez przebudowy skrzyżowania) z terminem 34 miesięcy.
GDDKiA odstąpiła na początku grudnia ub.r. od umowy z włoską firmą Webuild (poprzednia nazwa Salini) na budowę odcinka drogi ekspresowej S7 od węzła Widoma do granic Krakowa.
Kontrakt został podpisany we wrześniu 2018 r. i opiewał na 1,072 mld zł. Zadanie miało być wykonane w ciągu 34 miesięcy od daty zawarcia umowy (nie wliczając miesięcy zimowych).
Jak poinformowała wtedy rzecznik krakowskiego oddziału GDDKiA Iwona Mikrut, decyzja o odstąpieniu od umowy z wykonawcą to efekt braku należytego wykonywania robót i braku pozytywnej reakcji na wezwania do poprawy oraz powstałą zwłokę w realizacji prac.
Budowa drogi ekspresowej S7 biegnącej od granicy województwa świętokrzyskiego z małopolskim do Krakowa została podzielona na odcinki realizacyjne: Moczydło – Miechów, Miechów – Szczepanowice, Szczepanowice – Widoma oraz Widoma – Kraków (z włączeniem do węzła Kraków Nowa Huta). Najbliższe końca są prace pomiędzy Szczepanowicami i Widomą, gdzie zaawansowanie wszystkich robót wynosi 82 proc. Inwestycja powinna być gotowa jesienią br.
Od lipca 2020 r. trwa budowa odcinka S7 Moczydło – węzeł Miechów. To zadanie ma się zakończyć w 2023 r. Kolejny odcinek S7 między węzłami Miechów i Szczepanowice ma podpisaną umowę z wykonawcą.

