logo
logo

Dziś w
„Naszym
Dzienniku”

Zdjęcie: Robert Sobkowicz/ Nasz Dziennik

Nowa wieża Babel

Sobota, 27 marca 2021 (02:07)

Aktualizacja: Sobota, 27 marca 2021 (02:07)

Z dr. hab. Pawłem Skrzydlewskim, prof. Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej w Chełmie, rozmawia Małgorzata Rutkowska

Trudno nie zauważyć, że ostatnie działania Rady Języka Polskiego wykraczają poza problemy czysto językowe. Sprawa zakazanego słowa „Murzyn” okazuje się wstępem do szerszej, zaplanowanej operacji na języku?

– Cel jest tu jeden: uderzyć w to, co w człowieku najważniejsze – w jego rozum, i doprowadzić do takiej sytuacji, gdy kultura, do której docieramy właśnie poprzez język, przestaje do nas trafiać. Zmiany, które dzisiaj próbują narzucać postmoderniści i ludzie będący przeciwnikami cywilizacji Zachodu, zmierzają, po pierwsze, do oderwania języka od rzeczywistości. Po drugie, chodzi o zmianę kategorii i sensów pojęć, które występują w języku, bo jeśli to się dokona, język nie będzie służył poznaniu rzeczywistości. I po trzecie, w istocie rzeczy chodzi o zawężenie całego ludzkiego poznania, ludzkiego życia do języka, do znaków. W ten sposób człowiek traci kontakt z rzeczywistością, żyje w swoim świecie prywatnym. W greckiej tradycji ludzi zamkniętych do swego wewnętrznego świata, liczących się tylko z rzeczywistością własną, nazywano idiotes.

Jakie będą konsekwencje tych manipulacji?

– Trzeba pamiętać, że obecny atak na język ma kilka płaszczyzn. Jako Polacy wiemy, że nie ma naszej kultury narodowej, Ojczyzny bez języka polskiego, więc zdewastowanie języka, poplątanie sensów, pojęć jest bezpośrednio atakiem na nasz byt narodowy. Ale jest jeszcze gorsza rzecz. Dewastacja języka prowadzi do tego, że największe dzieła kulturowe, czyli to wszystko, co udoskonala do pełni życia, stają się dla nas nieczytelne, niejasne. Odcinamy się od całego dziedzictwa.

 

Drogi Czytelniku,

cały artykuł jest dostępny w wersji elektronicznej „Naszego Dziennika”.

Zapraszamy do zakupu w sklepie elektronicznym

Małgorzata Rutkowska

Nasz Dziennik