Inscenizacją historyczną Sosnowiec upamiętni bitwę o budynek dworca kolejowego, która rozegrała się podczas Powstania Styczniowego.
Dziś o godz. 17.00 rozpocznie się bitwa o dworzec kolejowy w Sosnowcu. Inscenizacja upamiętni walki, które toczyły się w czasie Powstania Styczniowego o budynek kolei warszawsko-wiedeńskiej.
W inscenizacji, według scenariusza Krzysztofa Brody, wezmą udział cztery profesjonalne grupy rekonstrukcyjne (w sumie około 40-50 osób), w tym Grupa Rekonstrukcji Historycznej "Żuawi Śmierci".
– 1 lutego mieliśmy w Sosnowcu koncert związany z upamiętnieniem 150. rocznicy Powstania Styczniowego, natomiast ta inscenizacja ma służyć przedstawieniu i przypomnieniu o walkach powstańczych, które miały miejsce w Sosnowcu. Ponieważ nie możemy zapomnieć, że takie walki o dworzec PKP w Sosnowcu w czasie Powstania Styczniowego miały miejsce, chcemy jednocześnie podnosić świadomość historyczną naszych mieszkańców wśród ludzi młodych, wśród ludzi Zagłębia. Powstanie Styczniowe tu, w Sosnowcu, miało bardzo dramatyczny przebieg – powiedział w rozmowie z NaszymDziennikiem.pl Rafał Łysy, naczelnik Wydziału Informacji i Promocji Miasta z Urzędu Miejskiego w Sosnowcu. Jak dodał, sposób upamiętnienia tego dnia nie jest przypadkowy, gdyż organizatorom szczególnie zależy na tym, by to wydarzenie historyczne było obecne w pamięci mieszkańców Sosnowca. – Inscenizacja zawsze odwołuje się do żywej historii i na dłużej pozostanie w pamięci, a także bardziej przemawia do wyobraźni – dodał.
Jak relacjonuje organizator, w czasie inscenizacji „powstańcy” zbudują lekkie umocnienia przed dworcem, gdzie dojdzie również do dwóch lub trzech ataków na sam budynek spod kościółka kolejowego. Później powstańcy sforsują umocnienia przed wejściem i wejdą do środka dworca. Wykorzystana zostanie również armata, z której zostaną oddane wystrzały. Sami powstańcy również będą strzelać z replik sztucerów. Na koniec rekonstruktorzy wezmą udział w apelu poległych i oddadzą salwę honorową.
– Zdajemy sobie jednocześnie sprawę z tego, że nie będzie to w stu procentach odwzorowana rzeczywistość historyczna z powodów logistycznych oraz ograniczonej liczby osób zaangażowanych w grupy rekonstrukcyjne, ale będziemy się starali, żeby wszystko było na dużym poziomie odwzorowania – wyjaśnił naczelnik.
Wstęp na inscenizację jest wolny.

