A to dlatego, że przy ich produkcji korzystano z linii komórkowych stworzonych na materiale biologicznym pobranym od dzieci zabitych w wyniku aborcji. Tym razem stanowisko ekspertów KEP krytykuje interdyscyplinarny zespół doradczy ds. COVID-19 Państwowej Akademii Nauk.
– Pamiętajmy, że nadrzędnym celem Kościoła jest doprowadzenie człowieka do Boga i zbawienia. A robi to w oparciu o zasadę szacunku do godności i praw człowieka. Nie wyobrażam sobie tego, żeby Kościół milczał w obliczu sytuacji, które budzą wątpliwości moralne wiernych – zauważa w rozmowie z „Naszym Dziennikiem” prof. Piotr Jaroszyński, kierownik Katedry Filozofii Kultury i Podstaw Retoryki Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego. Niestety, dzisiaj Kościołowi odbiera się prawo do zabierania głosu w sprawach, które z punktu widzenia katolików są niezwykle istotne. – Informacja o tym, że dana szczepionka powstała z wykorzystaniem komórek, które mogły pochodzić od dzieci poddanych aborcji, jest niezwykle ważna dla katolików. W sytuacji wielkiego zamieszania – moralnego czy epidemiologicznego – trzeba jasno pokazać, że człowieczeństwo jest najważniejsze w każdej sytuacji. To właśnie robi Kościół – mówi nam dr Artur Dąbrowski, rzecznik prasowy Akcji Katolickiej. – Wiele środowisk, które nie są związane z Kościołem lub też jawnie go zwalczają, uzurpuje sobie prawo do decydowania o tym, co Kościół ma w danej sytuacji robić i co ma myśleć na dany temat. To jest sytuacja skandaliczna, która nie powinna mieć miejsca. Kościół od ponad 2 tys. lat idzie drogą tradycji i Ewangelii, a więc nie może kierować się modą czy naciskami – twierdzi dr Dąbrowski.
W okresie świąt Zmartwychwstania Pańskiego kapłani i ludzie wierzący musieli tłumaczyć się z tego, dlaczego chcą w pełni uczestniczyć we Mszy św. i jak ważne jest dla nich przeżywanie tego czasu we wspólnocie Kościoła. Środowiska lewackie domagały się wówczas odebrania katolikom prawa do praktyk religijnych – a jest to ta wartość, którą gwarantują Konstytucja i prawa człowieka. Teraz zaś próbuje się odebrać ludziom wierzącym prawo do wyrażania własnej opinii. Ksiądz prof. Paweł Bortkiewicz TChr, etyk z Uniwersytetu Adama Mickiewicza, wskazuje, że rolą Kościoła jest ocena moralna rzeczywistości, a więc krytykowanie go za to, że wykonuje swoje obowiązki, jest niedopuszczalną ingerencją w jego misję. – W kompetencjach biskupów i w kompetencjach Magisterium Kościoła bez wątpienia leży ocena moralna współczesnych zjawisk z zakresu technologii i biotechnologii. Trzeba podkreślić, że zarówno aspekt etyczny tych działań w ogólności, jak i eksperymentów związanych ze szczepionką w sposób bezwzględny podlega ocenie etycznej – mówi nam ks. prof. Paweł Bortkiewicz. Zespół ds. Bioetyki Konferencji Episkopatu Polski łączy w swoim gremium zarówno przedstawicieli nauk medycznych i biologicznych, jak i ekspertów z zakresu prawa, etyki i teologii moralnej. Dane zagadnienie rozpatrują oni nie tylko pod względem teologicznym, ale też w oparciu o najlepszą wiedzę naukową. Nie jest to – wbrew temu, co wmawia się społeczeństwu – organ tworzony jedynie przez biskupów.
Stanowisko – bardzo odmienne od stanowiska zespołu ekspertów KEP w sprawie szczepionek wektorowych AstraZeneki i Johnson&Johnson – wystosował interdyscyplinarny Zespół doradczy ds. COVID-19 przy Prezesie Polskiej Akademii Nauk. – Zdecydowaliśmy się wejść w polemikę z kwestionowaniem stosowania pewnego rodzaju szczepionek, ponieważ jako społeczeństwo znajdujemy się w bardzo trudnej sytuacji epidemiologicznej. Mamy już szczepionki, program szczepień idzie do przodu. Jeżeli wykorzystamy ich pełny potencjał, będziemy mogli wrócić do odbudowy normalności. Jeżeli jednak odrzucimy część szczepionek, to jesienią – albo jeszcze szybciej – czeka nas kolejna fala epidemii – zauważa w rozmowie z „Naszym Dziennikiem” prof. Krzysztof Pyrć, wirusolog z Uniwersytetu Jagiellońskiego, zastępca przewodniczącego Zespołu doradczego ds. COVID-19 przy Prezesie Polskiej Akademii Nauk. Jak przekonuje, celem zespołu nie jest podważanie kompetencji Konferencji Episkopatu Polski. – Naszym zadaniem nie jest wchodzenie w sprawy moralności czy etyki ani dyskurs z Episkopatem lub Kongregacją Nauki Wiary. Nasz zespół nie zajmuje się tymi zagadnieniami. Zwracamy uwagę, że w sprawie walki z epidemią powinniśmy zachowywać się racjonalnie i korzystać z tego, co wypracowała światowa nauka. Mamy świadomość tego, że wirus może doprowadzić do śmierci dziesiątek lub setek tysięcy osób oraz trwałego uszkodzenia zdrowia kolejnych. Apelujemy więc, aby sytuację traktować odpowiedzialnie. W tej sytuacji każde wypowiedziane słowo ma ogromne znaczenie – przekonuje prof. Krzysztof Pyrć.
Drogi Czytelniku! Więcej można przeczytać w wydaniu papierowym „Naszego Dziennika” dostępnym w punktach sprzedaży prasy lub w wydaniu elektronicznym TUTAJ.

