logo
logo

Zdjęcie: Mateusz Marek/ Nasz Dziennik

Watchdog Polska zmierza do zablokowania Fundacji Lux Veritatis

Poniedziałek, 10 maja 2021 (22:09)

Aktualizacja: Wtorek, 11 maja 2021 (10:41)

Dla wszystkich, którzy atakują Radio Maryja, groźne jest kształtowanie świadomości społecznej – poczynając od młodych (Wyższa Szkoła Kultury Społecznej i Medialnej), poprzez ludzi w średnim wieku, a kończąc na emerytach – która dokonuje się w tych instytucjach – powiedział Bartosz Kownacki, poseł Prawa i Sprawiedliwości, prawnik, podczas „Aktualności dnia” w Radiu Maryja.

Polityk odniósł się do nękania Fundacji Lux Veritatis przez stowarzyszenie Watchdog Polska, które trwa od 2016 roku. Dodał, że mamy do czynienia z bardzo poważnym naruszeniem praw obywatelskich.

Nie ustają ataki stowarzyszenia Watchdog Polska skierowane wobec Zarządu Fundacji Lux Veritatis. Pod koniec kwietnia br. w Warszawie odbyło się kolejne posiedzenie w sprawie karnej, jaką Watchdog wytoczył nadawcy Telewizji Trwam. Chodzi o rzekome nieudostępnienie informacji nt. wydatkowania środków publicznych z lat 2008-2016. Fundacja wielokrotnie już podkreślała, że informacje udostępniła w granicach polskiego prawa, w tym ustawy o ochronie danych osobowych.

– Mamy do czynienia z jawnym nękaniem osób, które stworzyły ponadczasową wartość. Nas już nie będzie, a mam nadzieję, że Radio Maryja i wszystkie instytucje, które wokół niego wyrosły – będą nadal funkcjonowały. Oddziałują na dużą część społeczeństwa, która znalazła w Radiu zrozumienie. [...] Gdyby Radio Maryja i jego dzieła prezentowały taką linię polityczną, jak „Tygodnik Powszechny” i inne „katolicko-liberalne” instytucje – tego ataku by nie było. On jest dlatego, że Radio Maryja, ojciec dyrektor, cała grupa, która tworzy te dzieła, jest na cenzurowanym przez tych, którzy dziś nękają te instytucje – wskazał poseł Bartosz Kownacki.

Wnioski procesowe stowarzyszenia Watchdog Polska zmierzają do faktycznego zablokowania działalności Fundacji Lux Veritatis. Sieć obywatelska domaga się m.in. udostępnienia zawartości całej poczty elektronicznej z domeną Fundacji za lata 2016-2021. Poza tym zabezpieczenia i odebrania członkom Zarządu Fundacji telefonów komórkowych, tabletów, laptopów, komputerów oraz innych nośników danych elektronicznych. Chce również przeszukania siedziby Fundacji i zabezpieczenia wszelkiej związanej ze sprawą korespondencji, ale również wszystkich dokumentów, nawet niezwiązanych np. zawartych umów o świadczenie pomocy prawnej. Chodzi też o dokumenty finansowe, sprawozdania finansowe czy dokumentację postępowań sądowych.

– Mamy do czynienia z bardzo poważnym naruszeniem praw obywatelskich. Stowarzyszenie Watchdog rzekomo tak dba o obywateli, a jakoś nie interesuje się np. RODO o ochronie danych osobowych […]. Jeśli ktoś żąda całości dokumentacji – szuka haków, chce wejść do takiej instytucji, przejrzeć wszystkie dane, a później z tego wyciągnąć wnioski wygodne dla siebie […]. Watchdog nie robi tego, aby coś skontrolować – zaznaczył rozmówca „Aktualności dnia”.

Prawnik zwrócił uwagę, iż po zasięgach żądań stowarzyszenia Watchdog widać, że ich działanie ma charakter nękania nie tylko samej instytucji, ale także tych, którzy z tą instytucją współpracują.

– Przedsiębiorca, który np. wykonywał remont sali uczelnianej w WSKSiM, może być później napiętnowany. Można zamieścić listę w internecie: „Ta osoba współpracuje z Radiem, nie zamawiajcie u niej przetargów, bo nie jest to osoba nam życzliwa” […]. Był polityk, który mówił o „moherach”. Wytykał mohery palcami. Oczywiście, ci wszyscy, którzy jadą na pielgrzymkę Radia Maryja, są w pełni świadomi, że później z ukrycia może ich nagrywać i prowokować jakaś stacja telewizyjna. Jednak przedsiębiorca czy ktoś, kto współpracuje na poziomie gospodarczym, tego nie wie i nie musi wiedzieć. Ustawa o dostępie do informacji publicznej jest niezgodna z Konstytucją w tym zakresie, w jakim pozbawia zwykłe osoby, które nie korzystają bezpośrednio z pieniędzy publicznych, a których prawo do wolności, prawo do prywatności jest ograniczane. Zastanawiam się, czy ustawa w tym zakresie powinna obowiązywać […]. Na pewno wymaga korekt i od tego jest polski parlament, aby te korekty zostały przeprowadzone. Miejmy nadzieję, że będą także rozstrzygnięcia Trybunału Konstytucyjnego w tym zakresie – akcentował polityk.

APW, radiomaryja.pl

NaszDziennik.pl