logo
logo

Dziś w
„Naszym
Dzienniku”

Zdjęcie: arch./ Inne

Fatima z perspektywy nauki

Czwartek, 20 maja 2021 (02:01)

Aktualizacja: Czwartek, 20 maja 2021 (02:01)

13 października 1917 roku wokół Cova da Iria pojawiło się na niebie drugie źródło światła.

Tydzień temu podjąłem próbę opisania publikacji naukowej ks. prof. Philippe’a Dalleura dotyczącej dogłębnej analizy cudu wirującego słońca. Wyniki badań zostały ogłoszone w kwietniu tego roku na łamach prestiżowego czasopisma „Scientia et Fides”. Zostały tam podane podstawowe założenia analizy dostępnych materiałów faktograficznych, a w szczególności oryginalnych zdjęć rzeszy pielgrzymów podczas obserwacji cudownego zjawiska. W badaniach zastosowano zaawansowane metody transformacji geometrycznej łącznie ze specjalistycznymi algorytmami analitycznymi.

Fotografie materiał wizualny

Ponieważ zdjęcia i świadectwa stanowią podstawowy element procesu analitycznego, należy zastanowić się zarówno nad ich wiarygodnością, jak i brakiem większej ilości materiałów wizualnych dokumentujących wydarzenia z Fatimy. Najciekawszy jest fakt, że najbardziej przekonujące zdjęcia pochodzą ze źródeł świeckich. Brak w Fatimie reprezentantów środowisk katolickich wyposażonych w odpowiedni sprzęt fotograficzny tłumaczyłem już antykatolickim klimatem panującym wtedy w Portugalii oraz nagonką ówczesnej prasy na środowiska katolickie. Początkowo więc prasa katolicka nie podejmowała tematu cudu, pozostając w postawie wyczekującej, ponieważ obawiała się prowokacji albo zamachu wymierzonego w Kościół.

W tej sytuacji bardzo ważne jest świadectwo pochodzące od Avelina de Almeidy, znanego redaktora naczelnego gazety „O Século”. Najpierw w sobotni poranek 13 października dziennikarz opublikował sceptyczny i prześmiewczy artykuł przewidujący fiasko wierzących, którym niechybnie zakończy się oczekiwanie na „cud fatimski”, którego po prostu nie będzie. Jednak już tego samego dnia po powrocie z Fatimy, gdzie Almeida na własne oczy obserwował fatimski cud wirującego słońca, redaktor naczelny „O Século” napisał bardzo przychylny artykuł, który opublikował w poniedziałek 15 października.

Dwa tygodnie później Almeida opublikował kolejny artykuł, ale już w prestiżowym tygodniku „Ilustração Portuguesa”, w którym umieścił serię zdjęć z Fatimy. To właśnie te zdjęcia stanowią dzisiaj podstawowy materiał wizualny, który poddał analizie ks. prof. Philippe Dalleur. Fotografie wykonał Judah Bento Ruah, inżynier z żydowskiej zeświecczonej rodziny, który zastąpił swojego nieobecnego wuja Joshuę Benoliela, etatowego fotografa gazety „O Século”.

Ruah był jeszcze początkującym, młodym fotografem, ale potrafił już w Fatimie wykonać średnio jedno zdjęcie na minutę pomimo prymitywnej i bardzo powolnej technologii, jaka była wtedy dostępna. Na wszystkich zdjęciach widać tłum stojący w lepkim błocie. Większość osób trzyma mokre od deszczu parasole, osoby bez osłony chronią się pod chustami, kapeluszami i płaszczami przeciwdeszczowymi. Największym problemem w dokładnej analizie fatimskiego cudu wirującego słońca jest brak zdjęcia, na którym widoczne byłoby jednocześnie niebo i słońce. 

 

Drogi Czytelniku,

cały artykuł jest dostępny w wersji elektronicznej „Naszego Dziennika”.

Zapraszamy do zakupu w sklepie elektronicznym

Dr Grzegorz Osiński

Nasz Dziennik