W ponad 50 miejscowościach i miastach województwa podlaskiego uroczystości 150. rocznicy wybuchu Powstania Styczniowego będą trwały aż do września. Na kolejne dni i tygodnie zaplanowane są otwarcia wystaw, odsłonięcia pomników, konferencje i rekonstrukcje historyczne poświęcone bohaterstwu i martyrologii powstańców.
W Białymstoku z okazji 150. rocznicy wybuchu Powstania Styczniowego prezentowane są obecnie aż trzy okolicznościowe wystawy. Ta przed Archiwum Państwowym na Rynku Kościuszki poświęcona jest walkom powstańczym na Białostocczyźnie. Na planszach umieszczone są m.in. reprodukcje dokumentów – zarówno wydawanych przez władze powstańcze, jak i rosyjskich zaborców. Również plenerową wystawę oglądać można przed Muzeum Wojska w Białymstoku. Ekspozycję tę poświęcono m.in. bardzo licznym na Podlasiu bitwom i potyczkom powstańczym. Jest ona prezentowana na kilkunastu pokaźnych rozmiarów bannerach – tak aby wzbudzić zainteresowanie przechodniów.
Muzeum wojska pokazuje następną powstańczą ekspozycję, jednak tym razem w swoich wnętrzach. Na wystawie zatytułowanej „Poszli w boje chłopcy nasze – Powstanie styczniowe na Podlasiu 1863-1864” można obejrzeć niezwykle ciekawe pamiątki m.in. powstańcze chorągwie, dokumenty, biżuterię z okresu żałoby narodowej oraz niezwykle cenną broń białą. Ekspozycja wzbogacona została o współczesne zdjęcia wykonane techniką mokrego kolodionu, archaicznej techniki fotograficznej używanej w epoce powstania.
Na 27-28 kwietnia br. zaplanowano wojewódzkie uroczystości rocznicowe. Odbędą się one przy mogile powstańczej na uroczysku Piereciosy w Puszczy Knyszyńskiej. W tym miejscu oddział liczący około 300 powstańców styczniowych w końcu kwietnia 1863 roku stoczył krwawą bitwę z ponad trzy razy liczniejszym rosyjskim pułkiem. Ponad 30 powstańców straciło w tej bitwie życie. Ich ciała spoczywają właśnie w mogile na uroczysku Piereciosy, gdzie w kwietniu odbędą się wojewódzkie obchody 150. rocznicy Powstania Styczniowego. W programie dwudniowych uroczystości zaplanowana jest m.in. rekonstrukcja historyczna bitwy. Przygotowania do tej dużej rekonstrukcji historycznej już trwają.
Uroczysko Piereciosy będzie również ostatnim przystankiem „Szlaku Powstania Styczniowego”, który wspólnie postanowiły utworzyć cztery nadleśnictwa – Czarna Białostocka (początek trasy), Supraśl, Żednia i Waliły (koniec trasy). Samorząd Województwa Podlaskiego w ostatnich dniach przeznaczył środki na realizację tego projektu. Powstańczy szlak, liczący 71 km, zostanie wytyczony i oznakowany w przepięknej Puszczy Knyszyńskiej. Będzie to pierwsza trasa w regionie, który pozwoli nie tylko na zwiedzanie kompleksu leśnego, ale również na poznawanie historii Powstania Styczniowego. Przy szlaku powstaną m.in.: parking, wiata, wieża widokowa, stoły z zadaszeniami, ławki, miejsce do grillowania, stojaki na rowery czy uchwyty do wiązania koni. Zostanie również wydany przewodnik po wytyczonej trasie i powstanie strona internetowa szlaku, z której będzie można pobrać mapę z trasą na telefon komórkowy.
Do konfrontacji zbrojnych powstańców z carską armią dochodziło w wielu miejscowościach dzisiejszego województwa podlaskiego. Dlatego uroczystości rocznicowe będą tu trwać aż do września. Obchody zaplanowano w ponad 50 miastach i miejscowościach, m.in. w Kolnie, Łomży, Nowych Piekutach, Sidrze, Suwałkach, Augustowie, Szczuczynie i Brańsku.
Powstańcy styczniowi z powodu ogromnej przewagi militarnej rosyjskiego zaborcy musieli prowadzić partyzanckie działania zbrojne w lasach i puszczach. Doskonałe warunki mieli do tego na Podlasiu, gdzie przeważały obszary leśne. Dzięki temu w nierównej walce z regularną armią carską udało się im tu wytrwać aż 15 miesięcy. Dziś w województwie podlaskim mnóstwo jest miejsc upamiętniających powstańcze potyczki i bitwy. Do największej z nich, i najpewniej największej w całym Powstaniu, doszło na początku lutego 1863 w Siemiatyczach. Po koncentracji biorące udział w bitwie pod Siemiatyczami oddziały powstańców liczyły około 3,5 tysiąca żołnierzy. Niestety o wiele liczniejsze i lepiej uzbrojone oddziały armii carskiej wygrały tę nierówną bitwę.

