Akcja pod hasłem „Dla wolnej Białorusi” prowadzona jest w Bobrownikach od soboty. Obecnie się zaostrza. Uczestnicy domagają się zwiększenia sankcji unijnych wobec władz Białorusi, zaś od tych władz – otwarcia granic dla swobodnego podróżowania obywateli tego kraju. Protestujący chodzą po przejściu dla pieszych na drodze wprost prowadzącej do przejścia granicznego, w odległości kilkuset metrów od punktu granicznego. Większych utrudnień w ruchu to nie powoduje, bo na razie przed przejściem nie ma kolejki ciężarówek. W weekend miała ona kilka kilometrów długości.
Elena Zhivoglod powiedziała dziennikarzom, że wielu kierowców ciężarówek – wiedząc o planowanej akcji blokowania drogi – zmieniło swoją trasę i korzysta np. z sąsiedniego przejścia drogowego z Białorusią – w Kuźnicy. Nie wykluczyła, że w kolejnych dniach podobna akcja będzie prowadzona na innych polsko-białoruskich przejściach granicznych, właśnie w Kuźnicy czy w Kukurykach (Lubelskie).

