logo
logo

Dziś w
„Naszym
Dzienniku”

Zdjęcie: FOT. PAP/EPA/ R. PILIPEY/ Inne

Kosmiczne manewry

Poniedziałek, 21 czerwca 2021 (00:01)

Aktualizacja: Poniedziałek, 21 czerwca 2021 (09:31)

W czerwcu noce stają się cieplejsze i przy odrobinie szczęścia możemy trafić na pogodne momenty, w których rozgwieżdżone niebo pozwala nam odkrywać piękno Kosmosu. I chociaż w bliższych i dalszych okolicach Ziemi odbywają się bardzo interesujące wydarzenia, to w tym roku najbardziej spektakularne zjawisko miało miejsce w ciągu dnia.

W Polsce 10 czerwca mogliśmy obserwować częściowe zaćmienie Słońca. W zależności od szerokości geograficznej zaczęło się ono około południa, aby po godzinie osiągnąć maksymalną fazę zaciemnienia i w ciągu następnej godziny powrócić do normalnego blasku. Zjawisko częściowego zaćmienia Słońca nie jest oczywiście tak spektakularne jak zaćmienie całkowite, ale stanowi zawsze bardzo ciekawe widowisko, które zmusza obserwatorów do uruchomienia wyobraźni, aby zrozumieli, w jaki sposób powstający w przestrzeni kosmicznej stożek cienia wędruje po powierzchni Ziemi. Niestety, na bardziej wyjątkowe zaćmienie całkowite, które będzie widoczne w Polsce, musimy poczekać aż do 2075 r., a do tego czasu musimy zadowolić się kolejnym zaćmieniem częściowym już w październiku przyszłego roku.

Zajmijmy się jednak wydarzeniami, które związane są z eksploracją Kosmosu prowadzoną przez człowieka i nie charakteryzują się tak widowiskowymi zjawiskami optycznymi na niebie, ale zaczynają odgrywać coraz większą rolę w polityce międzynarodowej, a także coraz częściej wpływają na nasze codzienne życie. W zeszłym roku opisywałem najważniejsze misje kosmicznie, które po dekadzie pewnej stagnacji weszły na nowy, szybszy poziom rozwoju technologii kosmicznych („Kosmiczny wyścig”, „Nasz Dziennik”, 8 czerwca 2020 r.). Pisałem wtedy o starcie rakiety Falcon 9, która wyniosła na orbitę statek kosmiczny Dragon Crew z dwuosobową załogą i połączyła się z Międzynarodową Stacją Kosmiczną ISS.

Wspominałem też o planach na przyszłość, czyli projektowanym na 2024 r. lądowaniu Amerykanów na Księżycu w ramach programu kosmicznego Artemis. Żeby zrealizować te zadania, Amerykanie zdecydowali się na współpracę krajowej agencji kosmicznej NASA z sektorem prywatnym, szczególnie z firmą Elona Muska SpaceX oraz firmą Jeffa Bezosa Blue Origin. Pandemia koronawirusa, która sparaliżowała wiele sektorów gospodarki światowej, szczególnie małych i średnich firm prywatnych, okazała się niezwykle korzystna dla gigantów technologicznych („Cybernetyczny nowy ład”, „Nasz Dziennik”, 5-6 czerwca 2021 r.). Big Tech, dysponując wielomiliardowymi zyskami, nie tylko rozpoczął rozbudowę swoich dotychczasowych imperiów, ale również potężne inwestycje w sektor kosmiczny, motoryzacyjny oraz biotechnologiczny.

Jak podaje CNN Business, Jeff Bezos, twórca Amazona, ogłosił, że osobiście poleci w Kosmos w pierwszym locie załogowym rakiety New Shepard. Została ona zbudowana przez firmę Blue Origin, będącą własnością Bezosa. Nazwa tej rakiety to bezpośrednie nawiązanie do Alana Sheparda, pierwszego amerykańskiego astronauty, który odbył swój lot w Kosmos w ramach projektu Mercury 5 maja 1961 r. Lot Bezosa zaplanowano na 20 lipca, ale zgodnie z planem najpierw ma on zrezygnować z funkcji prezesa Amazona i skoncentrować się jedynie na pracy w kosmicznej firmie Blue Origin. Została ona założona przez Jeffa Bezosa w 2000 r., swoje główne zakłady posiada w Marfy w Teksasie i przeprowadziła już kilkanaście bezzałogowych lotów testowych.

Na stanowisku prezesa zastąpi go Andy Jassy, dotychczasowy szef Amazon Web Services, który skupić ma się na rozwoju sieci serwerowni chmurowych i infrastruktury informatycznej. Według informacji podanych przez CNN w Kosmos wybiera się również młodszy brat Jeffa – Mark Bezos, który jest właścicielem agencji reklamowej. Planowany lot braci Bezosów odbędzie się w sześcioosobowym statku kosmicznym, który zostanie wyniesiony na niską orbitę podczas 11-minutowego lotu. Firma nie ogłosiła jeszcze oficjalnych cen biletów na kosmiczne podróże, ale trwa aukcja, na której można wygrać jedno miejsce w orbitalnym statku kosmicznym Bezosa. Obecnie aukcję wygrywa oferta anonimowej osoby warta 3,2 mln dolarów.

 

Drogi Czytelniku,

cały artykuł jest dostępny w wersji elektronicznej „Naszego Dziennika”.

Zapraszamy do zakupu w sklepie elektronicznym

Dr Grzegorz Osiński

Nasz Dziennik