– Wnioski, które stwarzały możliwość paraliżu prac Fundacji, sąd oddalił – mówi w rozmowie z „Naszym Dziennikiem” mec. Marcin Chodkowski, obrońca jednego z członków zarządu Fundacji Lux Veritatis. Prawnik dodaje, że wnioski te sąd uznał jako niemające zasadniczego znaczenia dla sprawy albo „powołane na tezy wynikające z innych okoliczności”.
Odrzucone zostały elementy wniosku Watchdoga o przeszukanie Fundacji i zabezpieczenie dokumentów, odebranie telefonów komórkowych, odebranie umów o obsługę prawną. Poza tym sąd oddalił wniosek o przesłuchanie prokuratorów, którzy nie widzieli podstaw, aby skierować sprawę do sądu, stwierdzając, że te okoliczności wynikają z akt sprawy albo też nie mają znaczenia.
Dlaczego próbuje się zniszczyć dzieło działające dla dobra Kościoła i Polski?
Komu zależy na nękaniu o. dr. Tadeusza Rydzyka, dyrektora Radia Maryja?
O całej sprawie przeczytasz w dzisiejszym wydaniu „Naszego Dziennika”. W wersji papierowej do nabycia w kiosku oraz w wersji elektronicznej TUTAJ.

