logo
logo
zdjęcie

Zdjęcie: Darek Delmanowicz/ PAP

Służą Polsce

Sobota, 24 lipca 2021 (18:19)

W odpowiedzi na zagrożenia Polska się zbroi, zwiększając liczebność wojska i kupując nowe uzbrojenie – powiedział w sobotę w Boguchwale na Podkarpaciu szef MON Mariusz Błaszczak.

Zachęcał też, by wstępować do wojska. Dodał, że liczebność wojsk operacyjnych przekroczyła 111 tys., są też chętni do WOT.

Błaszczak w sobotę w Boguchwale wziął udział w obchodach święta 3. Podkarpackiej Brygady Obrony Terytorialnej, wręczył dowódcy brygady chorągiew Wojska Polskiego. – To bardzo ważna chwila w życiu żołnierzy Wojsk Obrony Terytorialnej – powiedział. Odwiedził również towarzyszący uroczystości piknik wojskowy „Zostań Żołnierzem Rzeczypospolitej”.

– Chciałbym podkreślić moje podziękowania dla żołnierzy za służbę. Wielokrotnie mogliśmy się przekonać, że żołnierze WOT są zawsze gotowi, że są zawsze blisko, i to zarówno w czasie epidemii, kiedy na ochotnika zgłaszali się, żeby pomagać potrzebującym, żeby służyć w szpitalach. Jak i w czasie powodzi, podtopień, też wtedy, kiedy należało usuwać skutki klęsk żywiołowych. Żołnierze WOT-u byli na miejscu, zawsze nieśli pomoc potrzebującym – podkreślił minister.

Błaszczak przypomniał, że „byli tacy, którzy twierdzili, że WOT jest niepotrzebny”. – Sądzę, że jeżeli są przyzwoitymi ludźmi, to dziś się wstydzą tych słów. Dlatego że żołnierze WOT udowodnili swoją służbą to, że dbają o bezpieczeństwo, szczególnie sąsiadów, mieszkańców społeczności lokalnych – mówił.

Szef MON wyraził przekonanie, że żołnierze WOT nigdy nie zawiodą, kiedy społeczeństwo potrzebować będzie ich pomocy.

Minister powiedział, że na Podkarpaciu wiele osób chce wstąpić do WOT, dlatego podjął decyzję o utworzeniu kolejnej brygady, która powstanie w Przemyślu. Operować będzie we wschodniej części regionu. Zdaniem Błaszczaka decyzja o utworzeniu drugiej na Podkarpaciu brygady WOT jest dowodem na to, że „rząd słucha ludzi”.

– Cieszę się z tego, że właśnie tutaj Wojska Obrony Terytorialnej tak prężnie się rozwijają, ale zachęcam również do tego, żeby wszyscy ci, którzy jeszcze nie wiedzą, co w życiu będą robić, żeby przystępowali również do wojsk operacyjnych – zachęcał szef MON.

Błaszczak w swoim wystąpieniu wspomniał również patrona podkarpackiej brygady WOT Łukasza Cieplińskiego, ps. Pług, który był Żołnierzem Wyklętym.

– Oczywiście wszyscy wiemy, że pułkownik Łukasz Ciepliński został zamordowany w więzieniu przez komunistów rządzących z moskiewskiego nadania. A dzień jego egzekucji – 1 marca 1951 r. – jest dniem, w którym upamiętniamy Żołnierzy Wyklętych. To właśnie ta data i ta postać została wybrana przez świętej pamięci profesora Lecha Kaczyńskiego, prezydenta Rzeczypospolitej, kiedy to złożył taką inicjatywę w parlamencie, żeby 1 marca był Dniem Żołnierzy Wyklętych – dodał.

W swoim wystąpieniu na pikniku wojskowym Błaszczak promował założenia programu Polski Ład, mówił również o sytuacji geopolitycznej.

– Wiemy dokładnie, co dzieje się na wschód od naszych granic, znamy te zagrożenia. Wiemy też, że ostatnio nasi sojusznicy zdecydowali o budowie Nord Stream 2, a więc gazociągu, który nie ma charakteru biznesowego, tylko polityczny – przekonywał. Dodał, że dzięki zyskom ze sprzedaży gazu ziemnego Rosja będzie mogła przeznaczyć znaczne środki na zbrojenia.

– Więc decyzja rządu PiS jest taka, że Polska się zbroi poprzez zwiększanie liczebności Wojska Polskiego, kupowanie nowoczesnego sprzętu. To jest odpowiedź na zagrożenia dotyczące naszego bezpieczeństwa, naszego rozwoju – mówił Błaszczak.

Minister powiedział, że chętnych do służby w WOT nie brakuje, stąd podjęta wiosną decyzja o powołaniu kolejnych brygad OT w woj. podkarpackim, a także woj. lubelskim i mazowieckim.

– Zachęcam wszystkich, którzy jeszcze nie zdecydowali, co chcą robić w przyszłości, żeby wstępowali do Wojska Polskiego. Cel, który sobie stawiamy, to minimum 250 tysięcy żołnierzy wojsk operacyjnych, 50 tys. żołnierzy Wojsk Obrony Terytorialnej, nowoczesne wyposażenie – powiedział Błaszczak.

JG, PAP

NaszDziennik.pl