– Rodzina, Kościół i szkoła to trzy autorytety, które prowadziły nasz naród i nasze społeczeństwo przez wieki i doprowadziły do tego miejsca – podkreślił na konferencji minister edukacji i nauki. Dodał też, że na świecie są środowiska, które chcą te autorytety podważyć.
– Nie mówi się o szkołach katolickich, które uczą w Polsce setki tysięcy dzieci na niezwykle wysokim poziomie. Nie mówi się o codziennych akcjach charytatywnych niemal w każdej parafii. O tym dobru, które jest. Pokazuje się tylko zło – żeby podważyć autorytet Kościoła – ocenił Przemysław Czarnek.
– Pokazuje się różne negatywne aspekty działalności szkoły, mówi się o samych problemach – że jest za dużo godzin w szkole, że się uczy nie tego, co potrzeba, wprowadza nie te lektury co potrzeba. Nie mówi się o całym tym dobru, które jest udziałem nauczycieli i wychowawców każdego dnia w stosunku do uczniów – powiedział.
Czarnek przywołał też wyniki ogólnopolskiego naukowego badania Rzecznika Praw Dziecka zaprezentowane na kongresie. – One pokazują, że dzieci w rodzinie czują się bardzo dobrze, że czują się kochane, że czują się wspierane. Że jeśli występują patologie, a zawsze występowały i będą, to jest to zdecydowana mniejszość. Generalnie dzieci czują się znakomicie w swoich rodzinach. Nie podważajcie autorytetu rodziny, wspierajcie rodzinę – apelował Przemysław Czarnek.
– Widziałem ostatnio odmowę udzielenia grantu przez Narodowe Centrum Nauki, które na pewno będziemy natychmiast zmieniać. [...] To był wniosek grantowy z jednego z uniwersytetów dotyczący małżeństwa, uświęcania małżeństwa, rozwoju małżeństwa. Został odrzucony. Dlaczego? Dlatego, że nie uwzględniał małżeństw homoseksualnych i innych związków. Polski organ, NCN, mówi o jakichś małżeństwach homoseksualnych, które nie występują w prawie polskim. [...] To są skandale, których jesteśmy świadkami, i musimy to zmieniać. To jest też podważanie autorytetu rodziny. To jest też rozwalanie rodziny – podkreślał.
– Rozwijajcie rodzinę. Nie rozbijajcie rodziny. Nie kombinujcie z rodziną i małżeństwem – zaapelował.

