logo
logo

Zdjęcie: Archiwum IPN Oddział w Łodzi/ Inne

Niemiecki obóz dla polskich dzieci

Środa, 1 grudnia 2021 (13:04)

79. rocznica powstania niemieckiego obozu koncentracyjnego dla polskich dzieci.

W Łódzkim Domu Kultury w środę o godz. 17.30 odbędzie się spotkanie ocalałych najmłodszych więźniów III Rzeszy. Zorganizowało je Muzeum Dzieci Polskich – Ofiar Totalitaryzmu w Łodzi w 79. rocznicę utworzenia niemieckiego obozu koncentracyjnego dla polskich dzieci. Placówka została powołana w połowie br., aby przywrócić pamięć o losach małych więźniów „Przemysłowej”.

Podczas wieczornego spotkania z udziałem ocalałych odbędzie się premiera filmu fabularyzowanego „Nauczono nas płakać bez łez...” oraz wydawnictwa, pierwszego w dorobku Muzeum Dzieci Polskich w Łodzi pod tym samym tytułem.

W spotkaniu wezmą udział ocaleni z piekła niemieckiego obozu koncentracyjnego, m.in. jego były więzień Jerzy Jeżewicz, rzecznik praw dziecka Mikołaj Pawlak, dyrektor MDP – OT dr Ireneusz Maj oraz reżyser prezentowanego filmu Michał Floriańczyk.

Teren utworzonego 1 grudnia 1942 r. niemieckiego obozu koncentracyjnego dla dzieci został wyodrębniony z Litzmannstadt Ghetto. Okupanci wydzielili ten obóz dla dzieci i młodzieży polskiej od 6. do 16. roku życia, ale w praktyce więźniami były także młodsze, nawet kilkumiesięczne dzieci.

Umieszczano tam m.in. dzieci pochodzące z rodzin, które odmówiły podpisania volkslisty; dzieci osób zesłanych do obozów lub więzień, a także młodzież podejrzaną o uczestnictwo w ruchu oporu.

Najmłodsi więźniowie III Rzeszy przetrzymywani byli w prymitywnych warunkach, niewolniczo pracowali przy remontach i budowie baraków oraz wykonywali prace na potrzeby obozu i wojska. Na młodych więźniach przeprowadzano badania rasowe, których efektem było przeznaczenie niektórych z nich do germanizacji.

Dokładna liczba dzieci, które przeszły przez obóz, a także liczba ofiar nie jest znana. Różne szacunki wskazują 2, a nawet 3 do 4 tysięcy uwięzionych i kilkuset zmarłych. Gdy 19 stycznia 1945 r. zakończyła się niemiecka okupacja w Łodzi, w obozie przebywało ponad 800 małoletnich więźniów.

Po zakończeniu II wojny światowej pamięć o niemieckim obozie pracy dla polskich dzieci w Litzmannstadt Ghetto zaczęła słabnąć, a niemal wszelkie pozostałości po nim uległy zniszczeniu. Z początkiem lat 60. ub. wieku wraz z budową osiedla mieszkaniowego zatarto jego granice.

W czerwcu br. minister kultury i dziedzictwa narodowego Piotr Gliński wspólnie z rzecznikiem praw dziecka Mikołajem Pawlakiem oraz władzami Instytutu Pamięci Narodowej powołali Muzeum Dzieci Polskich – Ofiar Totalitaryzmu. Placówka ma upamiętniać najmłodsze ofiary niemieckich zbrodni z czasów II wojny światowej. Aktywności muzeum m.in.: wystawiennicza, kulturalna, naukowa i edukacyjna, będą miały na celu upowszechnianie wiedzy o tragicznym losie dzieci osadzonych w niemieckim obozie przy ul. Przemysłowej.

– Chcemy, by siedziba placówki muzealnej była związana z historycznymi terenami, na których Niemcy urządzili obóz koncentracyjny dla dzieci. Finalizujemy rozmowy na temat stałej lokalizacji Muzeum Dzieci Polskich – powiedział PAP na początku listopada br. wicepremier prof. Piotr Gliński.

Muzeum funkcjonuje w tymczasowej siedzibie, która mieści się przy ul. Piotrkowskiej 90 w Łodzi.

Pod koniec ub. tygodnia ogłoszono, że historycy Muzeum Dzieci Polskich Łodzi odkryli nieznane dotąd miejsca spoczynku dzieci z niemieckiego obozu koncentracyjnego. Poinformował o tym w ub. piątek podczas konferencji prasowej dyrektor muzeum dr Ireneusz Maj.

– Dzięki kwerendzie pracowników MDP OT udało się zlokalizować 77 grobów. Zrobiliśmy to na podstawie ogólnodostępnych dokumentów cmentarza Świętego Wojciecha przy ulicy Kurczaki w Łodzi, czyli księgi pochówków tej nekropolii z lat 1942-1945 – poinformował Maj.

JG, PAP

NaszDziennik.pl