– Na północy spadnie 8 mm deszczu, możliwy jest także deszcz ze śniegiem – zapowiedział synoptyk IMGW. Zaznaczył, że mieszkańcy północnej Polski – zwłaszcza Pomorza i Suwalszczyzny – nie mają co liczyć na rozpogodzenia, ale w okolicach Krakowa słońce może czasami wyjrzeć zza chmur, a opady powinny być tylko przelotne.
Temperatury – według Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej – będą dodatnie. Najniższe, bo jedynie 4 st. C, na Suwalszczyźnie i Kaszubach, wyrównane na zachodzie i w centrum – 8 st. C i najwyższe w Małopolsce – 10 st. C.
– Niestety, mimo to nie będziemy mieli tzw. komfortu termicznego, bo porywy wiatru sprawią, że odczuwalnie będzie chłodniej – wyjaśnił synoptyk.
Nad morzem i w Sudetach będzie wiało w porywach do 60-70 km/h. A wraz z upływem dnia południowy i południowo-zachodni wiatr będzie się wzmagać. – Wieczorem te prędkości staną się niebezpieczne. Porywy mogą osiągnąć nawet 100 km/h. Dlatego już rano, planując dzień, warto wziąć to pod uwagę – akcentował Michał Ogrodnik.

