Ksiądz bp Bronakowski wskazuje na wzrastające spożycie alkoholu w naszym kraju. Zaznacza, że obecnie statystyczny Polak wypija rocznie dziesięć litrów czystego spirytusu. Potrzebne są modlitwa i dobry przykład oraz aktywne interesowanie się ustawodawstwem i egzekwowaniem obowiązującego prawa z zakresu wychowania w trzeźwości – zachęca duchowny.
Jego zdaniem niezbędne staje się budowanie warunków odzyskiwania trzeźwości. Fundamentalnymi warunkami tego procesu są: formowanie trzeźwego, wolnego człowieka oraz tworzenie dobrego prawa i jego bezwzględne respektowanie – uważa hierarcha.
„Potrzebne jest nasze uważne patrzenie na to, co czynią i jakie decyzje podejmują samorządowcy, przedstawiciele rządu, poszczególni parlamentarzyści, politycy, celebryci, czy też media” – podkreśla duchowny.
Ksiądz bp Bronakowski wskazuje z żalem, że nadal dozwolona jest reklama alkoholu – substancji toksycznej i uzależniającej, oraz że często bezkarnie łamane jest w Polsce prawo zakazujące sprzedaży alkoholu nieletnim i nietrzeźwym.
Zwraca też uwagę, że trzeźwość to coś znacznie więcej niż abstynencja, czy jedynie rzadkie i minimalne spożywanie alkoholu. „Podstawą trzeźwości rozumianej w pogłębiony sposób jest trzeźwy duch i trzeźwe myślenie, a zatem dojrzałość duchowa i mądrość” – czytamy w Słowie na Tydzień Modlitw o Trzeźwość Narodu.
„Posłani w pokoju Chrystusa, budujmy trzeźwą i wolną Polskę!” – zachęca na koniec przewodniczący Zespołu KEP ds. Apostolstwa Trzeźwości i Osób Uzależnionych.
Początki Tygodnia Modlitw o Trzeźwość Narodu sięgają 1956 r., gdy polscy biskupi na Jasnej Górze zobowiązali się do walki o wykorzenienie alkoholizmu – poważnego problemu społecznego i narodowego, wpływającego na kondycję całych rodzin.
55. Tydzień Modlitw o Trzeźwość Narodu potrwa od 27 lutego do 5 marca. Rozpoczyna się on tradycyjnie w ostatnią niedzielę karnawału. Jego celem jest zwrócenie uwagi na problem alkoholizmu oraz wartość abstynencji, do której Kościół zachęca.
Jest to czas modlitwy nie tylko za pogrążonych w nałogu alkoholizmu i wszystkich innych nałogach, ale też za ich rodziny współuczestniczące w dramacie uzależnienia.

