Unia Europejska i Stany Zjednoczone ciągle zwlekają z ogłoszeniem pełnego katalogu sankcji, które dotknęłyby Rosję w razie wznowienia działań wojennych na Ukrainie. Widmo groźnego konfliktu w Europie Środkowo-Wschodniej jest coraz bliższe. – Ujawnienie całego wachlarza sankcji byłoby dużo skuteczniejsze i miałoby realny wpływ na budowanie procesu pokojowego. Pamiętajmy, że Rosja operuje tylko na faktach i wszelkie kalkulacje opłacalności agresji będą odbywały się jedynie na podstawie rozwiązań realnych. Uważam, że Zachód byłby bardziej skuteczny, gdyby w rozmowach z Moskwą odnosił się do konkretów – mówi „Naszemu Dziennikowi” Jan Dziedziczak, sekretarz stanu w KPRM.
Czy Zachód po zajęciu części Ukrainy zdecyduje się na sankcje?
Więcej o sprawie przeczytasz w dzisiejszym wydaniu „Naszego Dziennika”. W wersji papierowej do nabycia w kiosku lub w wersji elektronicznej TUTAJ.

