Wniosek o wyrażenie wotum nieufności wobec ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry złożyły KO, Lewica, KP-PSL oraz Polska 2050.
Wiceprezes Solidarnej Polski i minister w KPRM Michał Wójcik podkreślił, że od czasu, kiedy ministrem sprawiedliwości, prokuratorem generalnym jest Zbigniew Ziobro, wprowadzono regulacje, które znacznie ograniczyły przestępczość drogową. – Wprowadzono nowe rodzaje przestępstw. To jest kwestia między innymi przestępstwa, a nie wykroczenia, jeżeli ktoś nie zatrzyma się do kontroli drogowej. To jest podwyższenie kar za używanie narkotyków, środków odurzających, czy będąc pod wpływem alkoholu i powodując wypadki drogowe – wyliczał Wójcik.
Nawiązał też do kwestii ochrony dzieci. Podkreślił, że za rządów PiS wprowadzono wyspecjalizowane sądy, które zajmują się sprawami transgranicznymi. – Dzisiaj już nie ma tej sytuacji, która była siedem lat temu, kiedy na paskach były przerażające informacje, że kolejne dzieci są odbierane, wywożone za granicę – mówił minister w KPRM.
Wiceszef MS Marcin Warchoł mówił o ustawie antylichwiarskiej. Zwracając się do posłów KO i PSL zauważył, że za ich rządów zapewniono bezkarność lichwiarzom, likwidując przepis, który przewidywał przestępstwo lichwy. – Zlikwidowaliście również przepis, który wprowadzał maksymalne koszty pozaodsetkowe, to są zmiany z 2011 roku, co spowodowało eldorado dla lichwiarzy kosztem polskich rodzin, dzieci, osób w przymusowej sytuacji – podkreślił Warchoł.
– Rozbroiliście polskie prawo z wszystkich narzędzi, które pozwalały na walkę z mafiami lichwiarskimi. I to byłoby na tyle, jeżeli chodzi o listę waszych dokonań – oświadczył Warchoł.
Wiceminister sprawiedliwości Sebastian Kaleta mówił o powołaniu komisji weryfikacyjnej, która działa w ramach MS. – Przecięliśmy ten rak, który toczył Warszawę. Dzisiaj warszawiacy są bezpieczni – powiedział. Jak dodał, 350 osób otrzymało już odszkodowania. Podkreślił, że nie były to pieniądze zabrane innym podatnikom, lecz wyrwane mafii reprywatyzacyjnej.
Wiceszef MS Marcin Romanowski mówił o pomocy ofiarom przemocy domowej. – Przez lata obowiązywały przepisy, zgodnie z którymi osoba pokrzywdzona przemocą domową pozostawała pod jednym dachem ze sprawcą albo musiała z tego domu uciekać. My to zmieniliśmy. Wprowadziliśmy natychmiastowy nakaz opuszczenia przez sprawcę przemocy mieszkania, zakaz zbliżania się do tego mieszkania – akcentował.

