Uroczystości rozpoczęły się w południe na terenie Muzeum Więzienia Pawiak, gdzie przewidziano m.in. przemówienie ministra Jana Józefa Kasprzyka oraz prezesa Polskiego Związku Byłych Więźniów Politycznych Hitlerowskich Więzień i Obozów Koncentracyjnych Stanisława Zalewskiego. Po wspólnej modlitwie zaplanowano zapalenie zniczy przy tablicach upamiętniających pomordowanych, a następnie złożenie kwiatów przed pomnikiem Drzewa Pawiackiego. Monument stanowi kopię wiązu rosnącego w tym miejscu od początków XX wieku do listopada 2004 roku. Pień kopii drzewa otaczają tabliczki upamiętniające ofiary więzienia Pawiak z okresu okupacji niemieckiej.
Podczas okupacji niemieckiej przeszło przez niego około 100 tys. ludzi; niemal 37 tys. zamordowano, a blisko 60 tys. wywieziono do niemieckich obozów koncentracyjnych, w których znaczna część straciła życie. W 1944 r. Niemcy wysadzili mury więzienia. Muzeum Więzienia Pawiak powstało w 1965 r.
Kolejny punkt obchodów to uroczystości na cmentarzu Wojskowym na Powązkach i złożenie kwiatów przed pomnikiem Mauzoleum Ofiar Obozów Koncentracyjnych (kwatera D4).
Organizatorem uroczystości jest Urząd do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych, Polski Związek Byłych Więźniów Politycznych Hitlerowskich Więzień i Obozów Koncentracyjnych oraz Muzeum Niepodległości w Warszawie.
Mieliśmy nadzieję, że II wojna światowa będzie przestrogą dla ludzkości, a przede wszystkim dla Europejczyków, którzy całkiem niedawno sami doświadczyli jej okrucieństwa. Wojna w Europie miała się nigdy nie powtórzyć – powiedział dr Robert Derewenda, dyrektor Oddziału Instytutu Pamięci Narodowej w Lublinie, wykładowca Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego Jana Pawła II z okazji Narodowego Dnia Pamięci Ofiar Niemieckich Nazistowskich Obozów Koncentracyjnych i Obozów Zagłady.
Jak podkreśla dyrektor lubelskiego IPN dziś, wciąż jeszcze na początku trwającego konfliktu na Ukrainie, warto przypominać sobie, do czego prowadzi wojna: – Podczas II wojny światowej nie od razu dochodziło do nieludzkich sytuacji, które miały miejsce później. Człowiek posuwał się coraz dalej. Najpierw było zajęcie Austrii, Czech, Polski, a potem kolejnych krajów. Najpierw zaczęto budować obozy koncentracyjne, a później tworzono z tych obozów całe machiny śmierci i eksterminacji – przekształcając te obozy koncentracyjne w obozy zagłady.

