Nie ma więc szans, aby projekt w najbliższym czasie ujrzał światło dzienne. Z informacji, do jakich dotarł „Nasz Dziennik”, wynika, że w resorcie są osoby, które celowo go wstrzymują. Reszta się obawia, że popchnięcie tej arcyważnej sprawy do przodu odbije się negatywnie na ich pracy, i boją się podjąć działanie. Te szokujące doniesienia chcieliśmy zweryfikować w resorcie rodziny. Zapytaliśmy więc, co nowego się dzieje w sprawie projektu, który już pod koniec 2020 r. złożyli eksperci z dziedziny nowych technologii oraz ochrony prywatności, powołani specjalnie w celu opracowania przepisów ustawy. Niestety, do dziś, mimo że minęły już ponad dwa tygodnie, nie otrzymaliśmy żadnego komentarza w tej sprawie.
Więcej przeczytasz w dzisiejszym wydaniu „Naszego
Dziennika”. W wersji papierowej do nabycia w kiosku lub w wersji elektronicznej TUTAJ.

