– Niemcy sprawiły, że Polska nie otrzymała środków
z „Krajowego planu odbudowy”. Polska jest okradana,
a czołową rolę odgrywa w tym polityka niemiecka – powiedział na dzisiejszym [22 sierpnia br.] briefingu prasowym w Koninie minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro.
Zwrócił uwagę, że szefowa Komisji Europejskiej Ursula
von der Leyen okłamała polskiego premiera i prezydenta oraz naraziła ich na upokorzenie. – Projekt nowelizacji ustawy o Sądzie Najwyższym został zaakceptowany.
Dziś jednak słyszymy, że to już nie wystarczy i stawiane
są kolejne żądania – mówił Zbigniew Ziobro.
Minister sprawiedliwości przypomniał, że ostrzegał szefa rządu już w grudniu 2020 r. przed takim rozwojem sytuacji. – Przestrzegałem, że ustępstwa wobec cynicznych, głównie niemieckich polityków zakończą się zwiększoną presją, szantażem, kolejnymi matactwami
i w konsekwencji będziemy okradani – argumentował Zbigniew Ziobro.
Zapowiedział, że zwróci się do premiera Mateusza Morawieckiego o przedstawienie planu B w sprawie środków z KPO.
– Będziemy robić wszystko, by Polska nie uległa szantażowi. Jesteśmy równoprawnym członkiem UE – mówił minister sprawiedliwości. Dodał, że musimy walczyć o taką Unię Europejską, do jakiej Polacy wchodzili i o jakiej marzyli przez lata.
Komisja Europejska uzależniła zgodę na wypłatę Polsce środków z „Krajowego planu odbudowy” od spełnienia licznych warunków określanych kamieniami milowymi. Jednym z warunków wypłaty środków była nowelizacja ustawy o Sądzie Najwyższym i likwidacja Izby Dyscyplinarnej SN. 15 lipca br. zaczęła obowiązywać prezydencka nowelizacja ustawy o Sądzie Najwyższym, znosząca Izbę Dyscyplinarną SN. Nie sprawiło to jednak, przed czym ostrzegał minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro, wypłaty środków z KPO.
Pod koniec lipca br. przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen stwierdziła, że Polska nie wywiązała się ze swoich obietnic, ponieważ nowelizacja ustawy o SN rzekomo nie gwarantuje sędziom praw.

