logo
logo

Zdjęcie: / Nasz Dziennik

W rocznicę wybuchu wojny

Czwartek, 1 września 2022 (07:19)

Aktualizacja: Poniedziałek, 27 marca 2023 (08:07)

Spotykamy się na Westerplatte po to, aby po raz kolejny ostrzec świat, by nigdy nie powtórzyło się już to, co było najstraszliwszym kataklizmem XX wieku – powiedział prezydent Andrzej Duda.

Jak podkreślił, II wojna światowa pociągnęła za sobą miliony ofiar i niepowetowane straty dla Polski.

Po raz kolejny od dziesięcioleci – jak mówił prezydent Duda na uroczystościach upamiętniających 83. rocznicę wybuchu II wojny światowej – Polacy o poranku 1 września spotykają się na Westerplatte.

– My, Polacy, i nasi goście – bardzo często, zwłaszcza w ostatnich latach, także i z odległych zakątków świata – spotykamy się po to, by wspomnieć, upamiętnić, oddać hołd pomordowanym i poległym, a także po raz kolejny ostrzec świat, by nigdy nie powtórzyło się już to, co było najstraszliwszym kataklizmem XX wieku – podkreślił.

Prezydent przypomniał, że 83 lata temu: „Niemcy ogarnięte hitlerowską, nazistowską ideologią, w porozumieniu ze swoim ówczesnym sojusznikiem, Związkiem Sowieckim, ogarniętym ideologią komunistyczną, rozpoczęły II wojnę światową, napadając bez żadnego ostrzeżenia, bez wypowiedzenia wojny na Polskę”.

Polska – jak mówił – była wtedy odrodzonym państwem, które miało za sobą niecałe 21 lat ponownie niepodległego i suwerennego istnienia.

– Ta obrona Westerplatte przeszła do legendy polskiego żołnierza i legendy bohaterstwa żołnierza w ogóle, w aspekcie nie tylko polskim, nie tylko europejskim, ale i światowym, albowiem tutaj właśnie tych 182 żołnierzy, przy ogólnym założeniu strategicznym obrony tej placówki przez niecałe 24 godziny, z uzbrojeniem przewidzianym w zasadzie przed atakiem piechoty, znalazło się pod ogniem artyleryjskim [...], realizowanym przez niemieckie wojska lotnicze, znalazły się pod atakiem sił prawie dwudziestokrotnie silniejszych niż ta jednostka – podkreślał prezydent.

Zaznaczył, że dla każdego Polaka Westerplatte jest symbolem oddania Ojczyźnie, niezłomności i wielkiego ducha, który jest symbolem polskiego żołnierza.

Przypomniał, że polscy żołnierze bronili się przez tydzień. – W Polskę i świat szedł komunikat „Westerplatte broni się nadal”. W wielu miejscach obrona trwała zamieniając się czasem w walkę do samego końca. Komunikat stąd dodawał sił i wiary, że Polska przetrwa – dodał.

– Mamy świetnie przygotowanych, bohaterskich żołnierzy także i dzisiaj. Mamy młodych ludzi, którzy garną się do tego, by odbyć przygotowanie wojskowe, by stanąć do obrony Ojczyzny. Trzeba to wykorzystać. Trzeba umożliwić im realizację tych szlachetnych ambicji. To jest nasze wielkie zadanie. Trzeba zapewnić polskiemu żołnierzowi godne uzbrojenie, tak by mógł bronić Ojczyzny sprawnie i bezpiecznie. To jesteśmy winni tym, którzy walczyli o wolną i suwerenną Polskę – przekonywał prezydent.

– Wzywamy dziś wszystkich naszych sojuszników i cały świat, by pomóc Ukrainie i zatrzymać rosyjski imperializm – wskazał prezydent Andrzej Duda. Przypomniał, że na Ukrainie cywilni obywatele suwerennego państwa są mordowani w piwnicach i na ulicach, także strzałem w tył głowy.

– Niestety, jak obserwujemy w ostatnich latach, imperialistyczne dążenia do brutalnego podporządkowania sobie innych państw i narodów nie zniknęły ze świata i nie zniknęły z ambicji niektórych polityków i niestety również i niektórych narodów. Obserwujemy to dzisiaj za naszą wschodnią granicą, gdzie Rosja już niesowiecka, ale wraca do swoich wielkoruskich imperialistycznych pragnień, by górować nad innymi narodami, by władać nimi, by sobie je podporządkować, by trzymać je za gardło, a jeśli nie chcą się poddać – by je zniszczyć, jesteśmy tego dziś tego świadkami – powiedział.

JG, PAP

NaszDziennik.pl