logo
logo

Zdjęcie: / Nasz Dziennik

Najważniejsze dobro Polski

Wtorek, 24 stycznia 2023 (10:12)

Aktualizacja: Piątek, 19 maja 2023 (11:58)

– Jeśli mamy na stole propozycje opozycji, które zmierzają […] do poniżenia Polski wewnątrz i na zewnątrz, to my takich propozycji nigdy nie poprzemy – powiedział wiceszef MS Sebastian Kaleta (Solidarna Polska).

Sejm 13 stycznia uchwalił nowelizację ustawy o Sądzie Najwyższym, której projekt złożył PiS. Według autorów nowelizacji ma ona wypełnić kluczowy „kamień milowy” dla odblokowania przez Komisję Europejską pieniędzy z „Krajowego planu odbudowy”. Posłowie Solidarnej Polski głosowali przeciw nowelizacji. W sejmowym głosowaniu żadna z 14 poprawek opozycji nie uzyskała poparcia, ale mimo to zdecydowana większość opozycji wstrzymała się od głosu, umożliwiając przyjęcie nowelizacji. Trafiła ona teraz do prac w Senacie, który ma się nią zająć na posiedzeniu 31 stycznia.

Sebastian Kaleta – pytany w jednym z programów telewizyjnych, jak Solidarna Polska będzie głosować w sprawie ewentualnych poprawek Senatu do nowelizacji ustawy o SN – podkreślił, że nie będzie poparcia SP dla poprawek opozycji. – Jeśli mamy na stole propozycje opozycji, które zmierzają do pełnej anarchizacji, do poniżenia Polski wewnątrz i na zewnątrz, to my takich propozycji nigdy nie poprzemy – podkreślił polityk.

Jak zaznaczył, wszystkie przewidywania Solidarnej Polski dotyczące „Funduszu odbudowy” „niestety się sprawdziły”. – Jest to gigantyczny kredyt, który jeszcze nie został wobec Polski uruchomiony. Musimy poniżać się wewnętrznie i zewnętrznie, żeby skorzystać z pieniędzy, za które musimy płacić – mówił wiceminister sprawiedliwości.

Pytany, czy PiS i Solidarna Polska wystartują razem w tegorocznych wyborach parlamentarnych, Kaleta odparł, że „jest to rzeczywiście najbardziej prawdopodobny scenariusz”. – Dwukrotny start pokazał, że możemy wygrywać wybory wspólnie – powiedział. Dodał, że według liderów zarówno PiS, jak i SP jest to obecnie najbardziej optymalny start.

– Mamy sytuację, że jest wola wspólnego startu, i to jest bardzo wiele, ale żeby doszło do skonsumowania tej woli, potrzebne jest zawarcie nowej umowy koalicyjnej, a jej jeszcze nie ma – zauważył Sebastian Kaleta. Dlatego – jak dodał, Solidarna Polska musi być gotowa na samodzielny start.

 

AB, PAP

NaszDziennik.pl