logo
logo

Pod
patronatem „Naszego Dziennika”

Zdjęcie: Towarzystwo Miłośników Polskiej Tradycji i Kultury/ Inne

Upamiętnić ofiary

Sobota, 18 lutego 2023 (09:37)

Aktualizacja: Sobota, 18 lutego 2023 (10:18)

W Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych na warszawskiej Pradze odbędzie się przejście Szlakiem Miejsc Kaźni Żołnierzy Wyklętych.

To wydarzenie na stałe zagościło w kalendarzu kulturalnym stolicy. – Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych to czas na przypomnienie czynów podziemia antykomunistycznego, pokazanie żołnierzy i działaczy tego podziemia. W naszych sercach na zawsze pozostaną Żołnierzami Niezłomnymi – podkreśla w rozmowie z „Naszym Dziennikiem” Sławomir Wojdat, prezes Towarzystwa Miłośników Polskiej Tradycji i Kultury. – Po raz kolejny organizujemy uroczystości, które mają upamiętnić ofiary reżimu komunistycznego, więzione i mordowane nie tylko tutaj, ale również w innych miejscach na terenie całego kraju. Zbierzemy się, by uczcić pamięć polskich patriotów – ofiar reżimu komunistycznego – dodaje.

Marsz wyruszy sprzed Szkoły Podstawowej nr 395 im. Rotmistrza Witolda Pileckiego na ul. Sierakowskiego 9.
– Spotykamy się w symbolicznym miejscu – przy szkole im. Pileckiego – precyzuje Sławomir Wojdat. Kolejny punkt to dawna siedziba NKWD, a następnie Wojewódzki Urząd Bezpieczeństwa Publicznego przy ul. Sierakowskiego 7.
– Miejsce to związane jest z mjr. Marianem Bernaciakiem „Orlikem”, znienawidzonym przez bezpiekę. To tu funkcjonariusze UB przywieźli jego ciało po tym, jak poległ w walce z komunistyczną formacją. Przez kilka dni upewniali się, czy to on, sprowadzając do identyfikacji więzionych rodziców „Orlika” i jego podkomendnych – wskazuje Sławomir Wojdat.

Następny punkt to ul. Jagiellońska 38 – Liceum im. Króla Władysława IV, gdzie mieścił się Trybunał Wojskowy Armii Czerwonej. Po godzinie marsz dotrze do Izby Pamięci Strzelecka 8 (dawna Kwatera Główna NKWD w Polsce, następnie WUBP). – To miejsce bardzo znane. Można zejść do podziemi, usłyszeć opowieści, jak komunistyczni oprawcy traktowali naszych patriotów, są tam inskrypcje na cegłach cel, które zachowały się do naszych czasów – informuje prezes Towarzystwa Miłośników Polskiej Tradycji i Kultury.


Drogi Czytelniku! Więcej na ten temat można przeczytać w papierowym wydaniu „Naszego Dziennika” dostępnym w punktach sprzedaży prasy lub w wersji elektronicznej   TUTAJ.

 

APW, Zenon Baranowski, „Nasz Dziennik”

Nasz Dziennik