„W 150. rocznicę urodzin Wojciecha Korfantego zastanawiamy się, kim jest dla nas dzisiaj Wojciech Korfanty. Jest ojcem polskiej niepodległości, wielkim bohaterem Śląska, ale jest też wielkim bohaterem całej Rzeczpospolitej” – powiedział premier.
Zdaniem premiera „bez Wojciech Korfantego do Rzeczpospolitej nie wróciłby Śląsk, a więc można też zaryzykować tezę, że i cała II Rzeczpospolita mogłaby nie przetrwać, mogłaby być krajem o wiele biedniejszym, mogłaby nie móc zbudować podstawowych swoich osiągnięć przemysłowych, infrastrukturalnych”.
„Dla mnie najważniejszym orędziem Wojciecha Korfantego jest orędzie jedności” – powiedział premier. „W swoim słynnym przemówieniu w Reichstagu mówił o tym, że pragnie Rzeczpospolitej własnej, jednej, złożonej z trzech zaborów, bo w takich czasach wtedy żył” – podkreślał szef rządu. Premier zaznaczał, że dla niego samego „jest to też podstawowe zadanie, podstawowe przesłanie, aby Polska była jednością, aby Polska była jedna, aby była dla wszystkich, dla wszystkich Polaków. Aby wszyscy Polacy mogli doświadczać jej dobra, jej wielkości, jej wspaniałości, wspaniałości Rzeczypospolitej”.
Szef rządu zwrócił uwagę, że „naczelnym przesłaniem Korfantego była praca organiczna dla Polski, cierpliwa, wytężona praca z wszystkich sił, zaangażowanie wszystkich talentów wszystkich nas dla Rzeczpospolitej”.
Mateusz Morawiecki zwrócił uwagę, że Korfanty „był także krytycznym obserwatorem naszej rzeczywistości”. „W odezwie do ludu śląskiego mówił, że nie okazała się ta nasza Rzeczpospolita, po odzyskaniu niepodległości, tą z naszych marzeń”. „Wskazywał na wiele jej deficytów, wiele braków. I my zdajemy sobie sprawę, że cały czas jest bardzo dużo do zrobienia” – dodał.

