logo
logo

Dziś w
„Naszym
Dzienniku”

zdjęcie

Zdjęcie: Darek Delmanowicz/ PAP

Konkurencja na nierównych zasadach

Poniedziałek, 27 listopada 2023 (00:31)

Protestujący na granicy z Ukrainą polscy przewoźnicy postulują powrót do systemu zezwoleń na wjazd ciężarówek z Ukrainy do UE.

 4 grudnia w Brukseli o sprawie będą dyskutować ministrowie transportu państw UE.

Nie widać końca manifestacji polskich przewoźników, którzy od ponad dwóch tygodni protestują na przejściach granicznych z Ukrainą. Sprawa dotyczy przede wszystkim zdjęcia z ukraińskich przewoźników limitów na wjazd na obszar państw Unii Europejskiej. W efekcie oznacza to przede wszystkim nieporównywalnie niższe koszty pracy czy brak konieczności spełniania przez firmy na Ukrainie szeroko rozumianych wymogów administracyjnych. Polscy przewoźnicy w obliczu otwarcia na oścież unijnego rynku dla Ukraińców nie są w stanie konkurować z ich dumpingową ofertą. Umowa Unia Europejska – Ukraina, zawarta po napaści Rosji na ten kraj, umożliwiająca zniesienie limitów wjazdu dla ukraińskich ciężarówek obowiązywała do czerwca tego roku. Została jednak przedłużona o kolejny rok. Jan Buczek, prezes Zrzeszenia Międzynarodowych Przewoźników Drogowych w Polsce (ZMPD), w rozmowie z „Naszym Dziennikiem” wskazuje, że przewoźnicy już kilka miesięcy wcześniej zwracali uwagę na negatywne skutki umowy dla polskich firm. – W czerwcu dowiedzieliśmy się, że umowę przedłużono. Niestety, mimo naszych licznych uwag do realizacji tej umowy rząd nie doprowadził do ich uwzględnienia – podkreśla prezes ZMPD.

Nasz rozmówca zwraca uwagę, że zrzeszenie jest w kontakcie z innymi organizacjami przewoźników, których ta umowa szczególnie dotyka. Szefowie organizacji transportowych z pięciu państw: Polski, Węgier, Czech, Słowacji i Litwy, wystosowali oświadczenie adresowane do przewodniczącej Komisji Europejskiej Ursuli von der Leyen, komisarz UE ds. transportu Adiny Vălean, unijnego komisarza ds. rynku wewnętrznego Thierry’ego Bretona oraz do ministrów transportu: Czech, Węgier, Litwy, Słowacji i Polski, w sprawie sytuacji związanej z obowiązującym porozumieniem UE – Ukraina. Jej efekt to swobodne realizowanie przez ukraińskich przewoźników transportu na obszar UE. – Praktyczne wdrożenie umowy UE – Ukraina w sprawie drogowego przewozu towarów znacznie przekroczyło jej pierwotne zamierzenia i obecnie powoduje poważne problemy na unijnym rynku, szkodząc konkurencyjności unijnych przewoźników drogowych – zauważa Jan Buczek.

 

Artur Kowalski, AB, „Nasz Dziennik”

Nasz Dziennik