Jarosław Kaczyński został zapytany w wywiadzie, czy to,
co wydarzyło się w mediach publicznych, było zaplanowane. „To na pewno było zaplanowane, bo różnego rodzaju operacje, w szczególności na Woronicza, wskazują na takie bardzo precyzyjne zaplanowanie tych operacji.
W szczególności przejęcie emisji, ale także wiele innych przedsięwzięć” – powiedział prezes PiS.
Natomiast – jak dodał – „jeżeli chodzi o inne elementy tego planu, to część odbiorców telewizji naziemnej straciła możliwość odbioru”. „Sam do takich należę” – podkreślił Kaczyński.
Według niego sytuacja, z którą mamy teraz do czynienia, ma doprowadzić „do utrwalenia tej władzy, i – co jest najgorsze – do zrealizowania projektu, który dzisiaj funkcjonuje w Unii Europejskiej, projektu, który jeżeli chodzi o Polskę, ma doprowadzić do całkowitego pozbawienia suwerenności, ale także niepodległości”.
„A w istocie staniemy się terenem zamieszkiwania Polaków zarządzanym z zewnątrz, dokładnie z Brukseli, a jeszcze dokładniej z Berlina” – powiedział Jarosław Kaczyński. „Nasza niepodległość znów będzie historycznym incydentem” – dodał.

