Jarosław Kaczyński przybył przed Areszt Śledczy Warszawa-Grochów, do którego doprowadzono we wtorek wieczorem Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika.
„Przychodzimy tutaj z poczucia solidarności wobec naszych kolegów. Tam [do Komendy Rejonowej Policji przy
ul. Grenadierów – PAP] nas nie wpuszczono, tu pewnie też nas nie wpuszczą, mimo że jesteśmy posłami” – stwierdził prezes PiS.
„Mamy pierwszych więźniów politycznych po 1989 r.,
to jest bardzo smutne i niebywale skandaliczne, bo to
są ludzie, których skazano za niepopełnione przestępstwa, a dokładnie skazano za to, że walczyli z przestępczością, także z przestępczością tych ludzi, którzy są w hierarchii społecznej wysoko” – ocenił Jarosław Kaczyński.
Jego zdaniem jest to powód „zemsty i zaciekłości
wobec nich, mimo ułaskawienia prezydenta”.
„Wierzę, że dojdzie w Polsce do zmiany i że ludzie, którzy doprowadzili do tego, którzy w tym wszystkim biorą udział, poniosą tego bardzo daleko idące konsekwencje.
Że w Polsce, po trzydziestu paru latach, zwycięży sprawiedliwość, że fatalnie niesprawiedliwy i fatalnie nieefektywny system, który zdołaliśmy na osiem lat podważyć, zostanie do końca złamany” – zaznaczył.
Zdaniem Jarosława Kaczyńskiego ułaskawienie z 2015 r. jest skuteczne i dlatego nie ma potrzeby, by prezydent ułaskawiał Kamińskiego i Wąsika ponownie. „Sam fakt,
że w tej sprawie odbywał się dalszy proces, to jeden
z elementów rebelii sądownictwa i gigantycznej anarchii, która została wprowadzona w Polsce przez PO i różne stowarzyszenia sędziowskie” – dodał.
Zarzucił też rządzącym, że posuwają się do „bezczelnego łamania Konstytucji i prawa”.
Towarzyszący Kaczyńskiemu poseł PiS Piotr Gliński,
pytany o to, czy chcą wejść do aresztu z kontrolą poselską, odpowiedział: „Zobaczymy. My musimy tutaj zamanifestować naszą solidarność z kolegami, którzy są
z przyczyn politycznych w tej chwili wtrąceni do więzienia”.
„Pierwsi więźniowie polityczni w Polsce, ci, którzy walczyli
z korupcją” – podkreślił Gliński.
Odnosząc się do stwierdzenia dziennikarza, że zostali skazani za aferę gruntową, powiedział: „Jak pan wie,
nie mogli być skazani, ponieważ zostali ułaskawieni”. „Prawo łaski prezydenta jest bezwarunkowe” – dodał.

