Trudno o bardziej kuriozalny przykład porażki polityki gospodarczej Unii Europejskiej. Branża producentów
paneli fotowoltaicznych ostrzega, że chyli się ku upadkowi. Domaga się od decydentów UE pilnej interwencji.
Inaczej dojdzie do zamykania zakładów lub też ucieczki przedsiębiorstw poza Europę. – Już tradycyjnie próbuje się przekonywać, że winna jest nie Unia Europejska, która tak skonstruowała system, że nawet producenci paneli fotowoltaicznych nie dają rady, ale Chiny, których nie obowiązują setki nikomu niepotrzebnych przepisów. Łatwiej jest zrzucić winę na nieuczciwą konkurencję niż szukać błędów u siebie – wskazuje w rozmowie z „Naszym Dziennikiem” Kazimierz Grajcarek, ekspert do spraw energetyki.
Więcej o tej sprawie można przeczytać w dzisiejszym wydaniu „Naszego Dziennika”. W wersji papierowej
do nabycia w punktach sprzedaży lub w wersji elektronicznej TUTAJ.

