– Szczęść Boże rolnikom, szczęść Boże „Solidarności”. Pozdrawiamy wszystkich protestujących dzisiaj w Warszawie, ale i całej Polsce. Jak wiemy, rolnicy nie zostali wpuszczeni do Warszawy. Zostały postawione blokady. To jest ta praworządność Donalda Tuska? – tak rozpoczął dziś swoje przemówienie Piotr Duda. Podkreślił, że jest dumny z tego, iż protest rolników wspiera „Solidarność” pracownicza.
– Wszyscy wiemy o tym, że to draństwo, jakie szykuje nam UE, eurokraci, jest dla nas nie do przyjęcia, dlatego to jest ten moment, bo nic tak dobrze nie wychodzi Donaldowi Tuskowi, jak jednoczenie wielu środowisk. [...] Są górnicy, są hutnicy, jest motoryzacja i jest przemysł spożywczy [...].
– 2011 rok. Przypominam sobie, jakby to było przed chwilą: w tym budynku mieliśmy spotkanie delegacji „Solidarności” z panem premierem Tuskiem podczas naszego protestu. Wówczas „Solidarność” bardzo głośno mówiła o tzw. pakiecie klimatycznym. Pakiecie, który zabije polskie górnictwo, rolnictwo, cały polski przemysł. Odbyła się ponad 100-tysięczna demonstracja „Solidarności”. 30 czerwca 2011 roku pan premier obiecał powołać zespół, który zajmie się tzw. polityką klimatyczną. Odbyły się dwa spotkania tego zespołu. I co? I nic! I dzisiaj, po 11 latach, musimy się spotykać znowu w Warszawie i walczyć z Zielonym Ładem, który zniszczy naszą gospodarkę – podkreślał Piotr Duda.
Nawoływał do solidarności z rolnikami, którzy już ponad miesiąc strajkują i protestują w naszym kraju. Zaznaczył, że „rolnicy protestują nie tylko w swoim imieniu, ale w imieniu wszystkich Polaków, którym sercu droga jest Ojczyzna”.
– Chciałbym wam bardzo podziękować. Podziękować rolnikom, dlatego że wykazujecie się wielką solidarnością. Pojechaliście z nami do Luksemburga bronić kopalni „Turów” przed TSUE. Byliście z nami, a my jesteśmy dzisiaj także z wami i pokazujemy tę prawdziwą, ludzką solidarność! – podkreślił przewodniczący.
Przed godz. 13.00 delegacja protestujących rolników udała się do premiera Tuska z petycją. Okazało się, że premier nie odważył się porozmawiać z rolnikami; wysłał dwie urzędniczki, aby odebrały postulaty. Rolników nie zaproszono do środka budynku; zostali „przyjęci” w przedsionku – poinformował tysol.pl.
Szokujące nagrania udostępnione w mediach społecznościowych ukazują brutalność funkcjonariuszy wobec protestujących – dodał tysol.pl.
„Tak gazuje koalicja 13 grudnia. I nie jest to gaz rozweselający uśmiechniętej Polski” – napisał z kolei Sebastian Kaleta na Twitterze i zamieścił film.
W mediach społecznościowych opublikowano nagranie przedstawiające kilku demonstrantów z flagami i kordon policji, który w pewnym momencie zaczął się do nich zbliżać. Widać, jak jeden z funkcjonariuszy wybiega z kordonu i zatrzymuje stojącego spokojnie uczestnika protestu. „Policja wyłapuje niczemu winnych protestujących rolników” – padają komentarze w mediach społecznościowych.
Radio Maryja i TV Trwam przysłuchiwały się wypowiedziom protestujących rolników:
„Chcemy móc swobodnie prowadzić swoje gospodarstwa. Bez żadnych ograniczeń” – słyszymy od rolników.
– My wiemy, jak trzeba ciężko pracować na roli, jak ciężko przychodzi nam uprawiać glebę, a oni nam dzisiaj proponują ugorowanie – może 4 proc., może 10 procent. Nie! Na to zgody nie ma! – mówił Janusz Białoskórski ze Stowarzyszenia Rola Wielkopolski.
– Jeśli nie uda się doprowadzić do rozwiązań prawnych i systemowych, to rolnicy nie zejdą z tych barykad. Będą do samego końca – akcentował jeden z protestujących.
Problem nie jest tylko ze zbożem. Sprzedać swoich produktów nie mogą też pszczelarze.
– Ceny spadają. Jest małe zainteresowanie naszym rodzimym miodem – podkreślał jeden z pszczelarzy.
Przed Sejmem na rolników czekali myśliwi.
Rolnik, leśnik i myśliwy to trzy grupy, które najlepiej znają się na przyrodzie.
– To myśliwi w sposób czynny tworzą ekosystem, który dzisiaj całkiem fajnie funkcjonuje. W tej chwili próbuje się odmienić samą rolę myśliwego, mówiąc, że to morderca, człowiek, który tylko zabija – oznajmił Paweł Lisiak, były Łowczy Krajowy.
– Nic o nas bez nas – akcentował przedstawiciel leśników.
– My chcemy po prostu rozmawiać, by decyzje, które są podejmowane w stosunku do tych grup społecznych, żeby były podejmowane rozsądnie i spokojnie – wyjaśnił leśnik.
Więcej informacji z protestu znajdziesz TUTAJ.
Zobacz również galerię zdjęć TUTAJ.

