logo
logo
zdjęcie

Zdjęcie: / Inne

Patron dnia – Święta Matylda

Czwartek, 14 marca 2024 (08:39)

Aktualizacja: Czwartek, 14 marca 2024 (08:47)

Dziś w Kościele obchodzimy wspomnienie św. Matyldy.

Matylda von Ringelheim (Matylda Westfalska) urodziła się w 895 r. w Westfalii. Była córką księcia saskiego Teodoryka (Dietricha) i Reinhildy – pochodzącej z duńskiego rodu królewskiego. Matylda kształciła się i młode lata spędziła w klasztorze Benedyktynek w Herford pod okiem babki ze strony ojca, także Matyldy – ksieni klasztoru. Spędzone tam lata będzie zawsze zaliczać do najpiękniejszych w życiu. Tam także zasmakowała w modlitwie i w służbie Bożej.
Mając 14 lat, w 909 r., poślubiła Henryka Ptasznika, który w trzy lata potem został księciem Saksonii, a w roku 919 – królem Niemiec. Znany jest w historii jako Henryk I (919--936).

Ze swoim mężem Matylda przeżyła jako wzorowa małżonka 25 lat. Po jego śmierci (2 lipca 936 r.) musiała patrzeć na wojnę domową o tron królewski między swoimi synami: Ottonem i Henrykiem. Zwycięzcą został Otton, a Henryk – jako rekompensatę – otrzymał księstwo bawarskie. Nowy władca wiele przykrości wyrządził matce, oskarżając ją o to, że jest zbyt rozrzutna na cele religijne. Sam jednak szafował państwowym majątkiem bez miary, gdyż prowadził stale wojny: najpierw ze swoim bratem, Henrykiem, potem z Papieżem, z królem Czech i ze Słowianami na Wschodzie.

Matylda cierpiała nad tym wszystkim. Popierała jednak syna w założeniu metropolii w Magdeburgu w roku 960 i zależnych od niej biskupstw: w Braniborze (Brandenburg), w Hobolinie (Hawelbergu) i w Oldenburgu, które były położone między Łabą a Odrą na terenach słowiańskich. Cesarzowi przyświecała myśl polityczna, by po prostu biskupstwa te były ośrodkami germanizacji. Królowej natomiast przyświecała myśl pozyskania Słowian dla wiary.
W 955 r. królowa Matylda przeżyła śmierć swojego najstarszego syna, Henryka, a dziesięć lat później – najmłodszego, św. Brunona, arcybiskupa. Pod koniec życia dotknęło ją jeszcze jedno bolesne przeżycie – śmierć wnuka, biskupa Wilhelma z Moguncji, którą sama przewidziała.


W ostatnich latach życia Matylda oddała się wyłącznie modlitwie i uczynkom miłosierdzia. Codziennie przy swoim stole gościła ubogich, widząc w nich samego Pana Jezusa. Hojnie wspomagała kościoły i klasztory ze swoich osobistych majętności. Wystawiła dwa duże opactwa: benedyktynów w Northausen i benedyktynek w Kwedlinburgu. Dlatego ikonografia często przedstawia świętą z kościołem i klasztorem w ręce. W opactwie w Kwedlinburgu spędziła końcowe lata życia. Tam też przeszła do wieczności 14 marca 968 roku w wieku 73 lat. Pochowano ją obok męża w Kwedlinburgu w kaplicy zamkowej. 

AB, brewiarz.pl

NaszDziennik.pl