To całkowita zmiana w podejściu do spraw fundamentalnych – ochrony małżeństwa i rodziny. Z inicjatywy większości parlamentarnej sejmowa Komisja do spraw Unii Europejskiej przegłosowała zmianę stanowiska Polski w kwestii unijnej propozycji wzajemnego uznawania rodzicielstwa w państwach członkowskich. Dotychczas nasz kraj blokował te przepisy na poziomie UE. Teraz ma się to zmienić. – Głosowałem przeciwko. Źródłem prawa w Polsce jest Konstytucja, a ta jasno określa podstawowe pojęcia. Nakłada także na przedstawicieli każdej władzy obowiązek ochrony rodziny. Nie możemy się zgodzić na wprowadzenie innych rozwiązań, nawet unijnych, które są destrukcyjne – mówi „Naszemu Dziennikowi” Jan Mosiński, poseł Prawa i Sprawiedliwości, członek sejmowej Komisji do spraw Unii Europejskiej.
Więcej na ten temat przeczytasz w dzisiejszym wydaniu „Naszego Dziennika”. W wersji papierowej do nabycia w punktach sprzedaży lub w wersji elektronicznej TUTAJ.

