logo
logo

Na zdjęciu: Briefing prasowy w dniu 23 kwietnia br. przewodniczącego Komisji Krajowej NSZZ „Solidarność” Piotra Dudy oraz Marka Boruca na temat przygotowań do demonstracji przeciwko Zielonemu Ładowi, którą „Solidarność” i „Solidarność” RI organizują 10 maja w Warszawie. Podczas demonstracji będą też zbierane podpisy do wniosku o referendum ogólnokrajowe w tej sprawie Zdjęcie: Robert Sobkowicz/ Nasz Dziennik

Piotr Duda: Pokażemy siłę „Solidarności”

Środa, 1 maja 2024 (10:17)

Aktualizacja: Środa, 1 maja 2024 (11:07)

Politycy siedzą teraz w swoich gabinetach przy biurkach
i układają listy wyborcze do europarlamentu. Ale my im te stoliki wywrócimy. Damy im dobitnie odczuć, że to nie oni mają decydować o naszym losie. Muszą zapytać ludzi o to, czy odpowiada nam kształt i tempo wprowadzanych zmian
– podkreślił Piotr Duda, przewodniczący Komisji Krajowej NSZZ „Solidarność”, w rozmowie z Michałem Ossowskim
na portalu www.tysol.pl.

 „Czy jest Pani/Pan za zobowiązaniem Prezydenta RP, Parlamentu RP, Rządu RP
do odrzucenia przez Polskę polityki klimatycznej UE w obecnym kształcie zawartej w Europejskim Zielonym Ładzie?”
– tak brzmi pytanie, które „Solidarność” chce postawić Polakom w referendum ogólnokrajowym. Spodziewa się Pan, że za pomocą referendum uda się zmienić obecny kształt unijnej polityki klimatycznej?

– „Solidarność” w przeszłości już nieraz pokazała,
że doprowadza sprawy do końca. Tak było m.in. w 2012 r., kiedy w półtora miesiąca zebraliśmy prawie 3 mln podpisów, by przeprowadzić referendum w sprawie wieku emerytalnego. I choć zgodnie z wolą ówczesnej większości parlamentarnej do referendum nie doszło, kilka lat później dzięki naszym staraniom wiek emerytalny został obniżony.

W ostatnim referendum 15 października ubiegłego roku wzięło udział 12 mln obywateli, mimo iż była ogromna presja, by tego nie robić. To pokazuje, że obywatele są świadomi swoich praw i chcą się wypowiadać w kwestiach, które bezpośrednio ich dotyczą. My, jako „Solidarność”, chcemy więc ponownie skorzystać z tej najwyższej formy demokracji i zapytać Polaków o zdanie. Będziemy zbierać podpisy do skutku.

Jak powiedziałem w ubiegłym tygodniu na konferencji prasowej, mamy zamiar przedstawić marszałkowi Sejmu kilka milionów podpisów i niech zdecyduje, czy jest za uśmiechniętą demokracją, czy jest jej przeciwny, i nie pozwoli, by Polacy mogli się w tak ważnym temacie, jak Europejski Zielony Ład, wypowiedzieć w ogólnopolskim referendum.

Politycy siedzą teraz w swoich gabinetach przy biurkach
i układają listy wyborcze do europarlamentu. Ale my im te stoliki wywrócimy. Damy im dobitnie odczuć, że to nie oni mają decydować o naszym losie. Muszą zapytać ludzi o to, czy odpowiada nam kształt i tempo wprowadzanych zmian.

Kiedy rozpocznie się zbieranie podpisów?

– Oficjalnie zaczniemy zbierać podpisy 10 maja na demonstracji. Pokażemy siłę „Solidarności”, ale także siłę obywateli, którzy nie chcą dać sobie narzucić rozwiązań, które uderzą przecież nie w urzędników w Brukseli, bo ich stać na to, żeby ponosić ich koszty, ale przede wszystkim w zwykłych ludzi.

Sama demonstracja wyruszy o godz. 12.00 z placu Zamkowego w kierunku przedstawicielstwa Komisji Europejskiej, gdzie zostanie przekazana pierwsza petycja. Stamtąd protest ruszy w kierunku Sejmu, gdzie związkowcy przekażą kolejną petycję marszałkowi Szymonowi Hołowni.

W petycjach opiszemy nasze postulaty. Pomogą nam
w tym eksperci skupieni wokół Komisji Krajowej, którzy pracują już nad merytorycznym opracowaniem tego, jakie konsekwencje będzie miało wprowadzenie rozwiązań tzw. Zielonego Ładu dla naszej gospodarki i dla każdego z nas.

O jakich konsekwencjach Pan mówi?

– Od kilku dni informujemy, że w wielu zakładach pracy dokonuje się zwolnień grupowych. Sytuacja całych branż, takich jak górnictwo, a szczególnie hutnictwo związane
z opłatami ETS, doprowadza do tego, że polska gospodarka staje się mniej konkurencyjna, a sytuacja polskiego rynku pracy jest bardzo zła. Czemu tak się dzieje? To m.in. efekty wprowadzania Zielonego Ładu. Firmy uciekają
z Polski. Tymczasem rząd usiłuje forsować tezę,
że rynek pracy ma się najlepiej od 30 lat.

Za chwilę, gdy wejdzie w życie ETS2, wszyscy odczujemy na własnej kieszeni, jak drogie są rozwiązania wprowadzane przez unijnych biurokratów. My ostrzegamy przed tym od niemal 20 lat. Teraz jednak polityka Zielonego Ładu jest nie do zaakceptowania nie tylko przez polskich pracowników. Coraz więcej środowisk zaczyna głośno mówić, że obecnie forsowany Zielony Ład to oszustwo.  

Oczywiście, że wszyscy chcemy żyć w czystym środowisku. Ale potrzebujemy czasu, by zmienić swoją gospodarkę. Tego czasu nikt nie chce nam dać. Nie chcemy się na to zgodzić. Dlatego zapraszamy wszystkich na demonstrację 10 maja do Warszawy.

Obecność na niej deklaruje wielu polityków.

– Nasza demonstracja nie jest organizowana pod żadnymi barwami politycznymi. To całkowicie apolityczny protest
i jego jedynymi organizatorami są NSZZ „Solidarność”
i NSZZ RI „Solidarność”. Protestujemy przeciwko tzw. Zielonemu Ładowi. Nigdy nie deklarowaliśmy innych
celów tego wydarzenia. Zachęcamy do uczestniczenia
w demonstracji każdego, kto czuje się zaniepokojony
i pokrzywdzony obecną polityką klimatyczną prowadzoną przez UE.

APW, www.tysol.pl

NaszDziennik.pl