23 osoby, w tym trzy pośmiertnie, uhonorowano w czwartek w Lublinie Krzyżami Wolności i Solidarności. Odznaczenia otrzymali działacze opozycji niepodległościowej z lat 1956-1989. Dotychczas w ten sposób wyróżniono na Lubelszczyźnie ponad 400 osób.
Krzyże Wolności i Solidarności dawane są – na wniosek Prezesa Instytutu Pamięci Narodowej – działaczom opozycji wobec dyktatury komunistycznej za działalność na rzecz odzyskania przez Polskę niepodległości i suwerenności lub respektowanie praw człowieka w PRL. Krzyż Wolności i Solidarności wzorowany jest na Krzyżu Niepodległości z II RP.
Podczas lubelskich uroczystości wiceprezes IPN Krzysztof Szwagrzyk podkreślił, że dotychczas w całym kraju uhonorowano krzyżami ponad 9 tys. osób, z czego ok. 400 na Lubelszczyźnie. „To ważny dzień, kiedy możemy ludziom, którzy przed laty walczyli o wolną, niepodległą Polskę wyrazić podziękowania i wręczyć Krzyż […], ale to przede wszystkim symbol pamięci, że to, co robili przed laty, nie jest zapomniane” – zaznaczył wiceprezes IPN.
Jeden z odznaczonych, Stanisław Oroń, który był uczestnikiem strajków w latach 80. w Lublinie, powiedział mediom, że były to bardzo trudne czasy, aż ludzie w końcu postanowili zastrajkować. „Byłem wtedy jeszcze młody, po wojsku. Nie podobał mi się ten ustrój, polityka, premie zabierali, nie było części zamiennych. Zrobiliśmy w maju strajk ostrzegawczy przez cztery godziny, a później w lipcu zastrajkowaliśmy już na cztery pełne dni. Cały lubelski węzeł [kolejowy] stanął” – podkreślił Oroń.
Krzyż Wolności i Solidarności został ustanowiony przez Sejm 5 sierpnia 2010 roku. Po raz pierwszy przyznano go w czerwcu 2011 roku przy okazji obchodów 35. rocznicy protestów społecznych w Radomiu.
Galeria zdjęć TUTAJ

