– Czujemy się bardzo dobrze, dziękujemy wszystkim
za wsparcie i troskę. Trwamy! – przekazali w czwartek głodujący w rozmowie z portalem Tysol.pl.
– Nasze samopoczucie byłoby jednak dużo lepsze,
gdyby został spełniony nasz postulat wypuszczenia
na wolność więźniów politycznych – dodali.
– Dziś to jest ks. Michał Olszewski, jutro możesz to być
ty czy ja. Ten, kto nie protestuje, kiedy dzieje się zło,
staje się jego współsprawcą – zaznaczyli Jan Karandziej
i Stanisław Oroń.
16 października protest głodowy w siedzibie „Solidarności” w Częstochowie rozpoczął emerytowany kolejarz Stanisław Oroń, uczestnik strajku w Lokomotywowni i Węźle PKP Lublin w dniach 16-19 lipca 1980 r. oraz członek Komitetu Strajkowego. Podobnie jak Jan Karandziej, został zbadany przez lekarza. Stan zdrowia obu panów nie budzi zastrzeżeń.
Więcej zobacz również TUTAJ.

