logo
logo

09.07.2024, Manifestacja przed Sejmem w Warszawie m.in. w obronie ks. Michała Olszewskiego Zdjęcie: Robert Sobkowicz/ Nasz Dziennik

Będziemy trwać i walczyć

Poniedziałek, 21 października 2024 (20:19)

Aktualizacja: Poniedziałek, 21 października 2024 (21:05)

14 października Jan Karandziej, legenda „Solidarności”, rozpoczął protest głodowy w siedzibie NSZZ „Solidarność” w Częstochowie, co jest wyrazem sprzeciwu wobec przetrzymywania w areszcie ks. Michała Olszewskiego oraz dwóch urzędniczek Ministerstwa Sprawiedliwości. W 3. dniu tego protestu dołączył do niego Stanisław Oroń.

Portal wPolityce.pl dotarł do listu pani Urszuli, w którym dziękuje mu za świadectwo i wsparcie.

„Modlę się za Pana, odkąd usłyszałam tę informacje o Pana proteście, zmawiając Część Bolesną Różańca Świętego, prosząc Najświętszą Marię Pannę o łaski niezbędne dla Pana i Pana Rodziny i Najbliższych w tej trudnej sytuacji” – napisała pani Urszula do Jana Karandzieja.

W rozmowie z wPolityce.pl legenda „Solidarności” Jan Karandziej przyznał, że list od pani Urszuli bardzo go wzruszył.

„Wzruszyła mnie i czuję się bardzo mocno podbudowany jej listem. Pamiętamy i będziemy pamiętać o całej trójce w modlitwie. Będziemy trwać i walczyć, dopóki nam starczy sił, aż cała trójka zostanie uwolniona” – zapowiedział Jan Karandziej.

Ksiądz Michał Olszewski i dwie urzędniczki Ministerstwa Sprawiedliwości cały czas przebywają w areszcie.

22 października Prokuratura Krajowa ma podjąć decyzję ws. zmiany i uzupełnienia zarzutów stawianych duchownemu oraz urzędniczkom z Ministerstwa Sprawiedliwości. Dojść do tego ma na zaledwie dwa dni przed posiedzeniem Sądu Apelacyjnego w Warszawie, który będzie decydował o dalszym areszcie dla wspomnianych.

Więcej przeczytaj TUTAJ.

 

APW, wpolityce.pl

NaszDziennik.pl