logo
logo

Zdjęcie: Screen TV Trwam/ Inne

Mecenas Wąsowski o „zawoalowanej groźbie”

Środa, 6 listopada 2024 (08:12)

Aktualizacja: Środa, 6 listopada 2024 (08:17)

Jak podaje portal Radia Maryja, prokuratura Adama Bodnara chce pozbawić ks. Michała Olszewskiego i dwóch urzędniczek prawa do obrony. Do mec. Krzysztofa Wąsowskiego wysłała pismo, w którym wskazuje go jako świadka w sprawie, i przestrzega przed kontaktem z klientami.

    – To jest o prostu skandal nad skandale – tak mecenas Krzysztof Wąsowski ocenia pismo prokuratury, które wskazuje, że nie może on kontaktować się z ks. Michałem Olszewskim i jedną z urzędniczek – panią Urszulą – bo „jednocześnie jest świadkiem w sprawie Funduszu Sprawiedliwości”.

    – Odbieram to pismo jako zawoalowaną groźbę przeciwko moim klientom, żeby ich przestraszyć, że nie mogą się kontaktować z obrońcą, ponieważ inaczej mogą być aresztowani – powiedział pełnomocnik ks. Michała Olszewskiego i p. Urszuli Dubejko.

Mecenas Krzysztof Wąsowski zaznacza, że prokuratura Adama Bodnara na siłę próbuje zrobić z niego świadka. Zareagował już prezes Naczelnej Izby Adwokackiej Przemysław Rosati. W opublikowanym oświadczeniu wskazał, że działania prokuratury mogą prowadzić do pozbawienia podejrzanych obrony i rodzą obawy dotyczące naruszenia tajemnicy adwokackiej.

    „Prawo do obrony, a także tajemnica adwokacka i obrończa w demokratycznym państwie prawnym stanowią nienaruszalną świętość, gwarantując prawidłowe funkcjonowanie państwa i wymiaru sprawiedliwości. Prawo do obrony jest prawem podstawowym, gwarantowanym Konstytucją RP i normami prawa międzynarodowego” – napisał Przemysław Rosati.

Prezes Naczelnej Izby Adwokackiej zwrócił się do prokuratora generalnego Adama Bodnara o wyjaśnienie sprawy. Dotyczy ona nie tylko ks. Michała Olszewskiego i mec. Wąsowskiego, ale także dwóch urzędniczek i członków ich rodzin, którzy również są świadkami w sprawie.

    – To dalszy etap znęcania się przez prawo nad księdzem Michałem i urzędniczkami, żeby utrudniać im kontakt z rodziną […]. To preteksty do stosowania aresztu – podkreślił mec. Michał Skwarzyński.

Zakaz kontaktowania się podejrzanych ze świadkami to jeden z sądowych warunków zwolnienia z aresztu. Obrona ks. Michała Olszewskiego i dwóch urzędniczek zawnioskowała do sądu o wyłączenie tego wymogu.

Więcej zobacz TUTAJ.

 

APW, radiomaryja.pl, TV Trwam News

NaszDziennik.pl