Zwolennicy tych zmian twierdzą, że umożliwią one pełną realizację konstytucyjnego zakazu dyskryminacji. – Jednak w rzeczywistości te przepisy mają inny cel – służyć lewackim ideologom, by mogli zamykać w więzieniach chrześcijan oraz osoby głoszące zasady zgodne z prawem naturalnym i moralnością. To jest oczywiste i nie podlega dyskusji – podkreśla w rozmowie z „Naszym Dziennikiem” Michał Woś, poseł Prawa i Sprawiedliwości.
Drogi Czytelniku,
cały artykuł jest dostępny w wersji elektronicznej „Naszego Dziennika”.
Zapraszamy do zakupu w sklepie elektronicznym

