logo
logo

Zdjęcie: / Nasz Dziennik

Polityczna operacja

Poniedziałek, 9 grudnia 2024 (16:28)

Działania prokuratury i obecne metody ws. Funduszu Sprawiedliwości traktuję jako operację polityczną przypominającą czasy komunistyczne, a szczególnie te sprzed 1956 roku – powiedział dziś prezes PiS Jarosław Kaczyński.

Jarosław Kaczyński dziś na konferencji prasowej pytany był w kontekście sprawy byłego wiceszefa MS dr. Marcina Romanowskiego o to, czy z perspektywy czasu ma sobie coś do zarzucenia, jeśli chodzi o kwestie wydatkowania środków z Funduszu Sprawiedliwości.

„Ja całą operację wobec tego Funduszu, wiedząc dzisiaj o nim dużo więcej, niż wiedziałem w trakcie naszych rządów, traktuję po prostu jako operację polityczną, i to taką spod najciemniejszej gwiazdy, przypominającą czasy komunistyczne, a szczególnie te sprzed 1956 roku” – podkreślił Kaczyński.

Prezes PiS ocenił, że obecnie stosuje się podobne metody. Wyraził nadzieję, że będą one kiedyś odpowiednio potraktowane z punktu widzenia obowiązującego dziś prawa. Przypomniał przy tym art. 127 Kodeksu karnego mówiący o zmianie ustroju państwa siłą co – w jego ocenie – właśnie ma w Polsce miejsce. „Ci, którzy biorą w tym udział, a szczególnie ci, którzy to inspirują, będą musieli być w związku z tym osądzeni” – oświadczył Kaczyński.

Lider PiS pytany był również o zapowiedź ministra sprawiedliwości, prokuratora generalnego Adama Bodnara, że pod koniec grudnia zaprezentowany zostanie raport z oceny 200 wątpliwych spraw z ostatnich lat przeanalizowanych przez specjalny zespół działający w Prokuraturze Krajowej.

„Jeżeli chodzi o zdanie ministra sprawiedliwości, to ten pan jest jakby w centrum tego przedsięwzięcia, które już tutaj opisałem: prawo nie obowiązuje” – powiedział prezes PiS.

„Jeżeli chodzi o pana Bodnara to mogę powiedzieć tyle: samo centrum zła można powiedzieć. Samo centrum tego wszystkiego, co zostało podjęte po to, żeby w Polsce zniszczyć siły, które dążą do tego, by Polska była silnym, liczącym się w Europie krajem, a Polacy żyli na poziomie godnym, europejskim, a daj Boże z czasem – bo Europa dzisiaj cofa się na skutek działania Unii Europejskiej w rozwoju – na poziomie światowym” – podkreślił Kaczyński.

Zdaniem prezesa PiS „to jest możliwe”. „Polacy pokazali w ciągu tych ośmiu lat, że to jest możliwe. Ale to się nie podoba różnym siłom, szczególnie naszym sąsiadom ze Wschodu i Zachodu, a ci, którzy dzisiaj rządzą, to już tak bardzo łagodnie w tym okresie niezmiernie się z tymi sąsiadami liczą, także z tymi ze Wschodu” – ocenił.

EKO, PAP

NaszDziennik.pl