Dr Marcin Romanowski przekazał w czwartek w Telewizji Trwam, że „właśnie zrzekł się statusu posła zawodowego”. „Nie będę w związku z tym [...] pobierał wynagrodzenia jako poseł” – zapowiedział.
Następnie we wpisie na portalu X (Twitterze) podał, że mimo to jako poseł „niezawodowy” on i jego biura „będą z pełną determinacją i zaangażowaniem pracować na rzecz mieszkańców Lubelszczyzny”.
„A ja osobiście nie spocznę, dopóki w Polsce nie zostaną przywrócone rządy prawa. Muszą skończyć się manipulacje składami orzekającymi, legalni prezesi sądów i szefowie prokuratur muszą wrócić na swoje stanowiska, z prokuratorem krajowym Dariuszem Barskim na czele” – oświadczył dr Marcin Romanowski.
Jak wynika z informacji przedstawionych na stronach sejmowych, rozróżnienie na posła zawodowego i niezawodowego nie ma charakteru ustawowego, a raczej publicystyczny. „Najczęściej przyjmuje się, że posłem zawodowym jest ten parlamentarzysta, który pobiera uposażenie poselskie w pełnej wysokości, co oznacza, że »poselska pensja« jest jego wyłącznym lub głównym źródłem dochodów”.

