Zdaniem szefa Klubu PiS Mariusza Błaszczaka premier Donald Tusk nie toleruje żadnej krytyki, stąd „projekt ustawy o cenzurze w internecie”, który przygotował resort cyfryzacji. Ogłoszona przez Donalda Tuska demokracja walcząca jest niczym innym tylko formą rządów autorytarnych – ocenił Błaszczak.
Jak napisał „DGP”, do projektu dodano „kontrowersyjną procedurę blokowania treści w sieci”, która ma umożliwić prezesowi Urzędu Komunikacji Elektronicznej (UKE) rozstrzyganie, czy zablokować jakieś treści w internecie bez udziału sądu i wiedzy samych internautów. Dziennik zwraca uwagę, że resort „zrobił to już po przeprowadzeniu konsultacji publicznych, w pierwotnej wersji projektu jej nie było”. W ocenie cytowanych przez gazetę ekspertów jest to zagrożenie dla wolności słowa.
Do doniesień „DGP” odniesiono się podczas dzisiejszej konferencji prasowej Mariusza Błaszczaka, przewodniczacego KP PiS, i europosła Patryka Jakiego w siedzibie PiS przy ul. Nowogrodzkiej w Warszawie. „Ogłoszona przez Donalda Tuska demokracja walcząca jest niczym innym, tylko formą rządów autorytarnych; jest autorytaryzmem w czystym wydaniu” – ocenił Mariusz Błaszczak.
Poruszył też kwestię pojawiających się w internecie głosów, by w czasie kampanii wyborczej zawiesić platformę X na terenie naszego kraju. Jego zdaniem to sondowanie opinii publicznej. „Platforma X jest platformą ogólnie dostępną, niecenzurowaną” – mówił. Jak dodał, gdyby nie ta platforma, nie można byłoby porównać archiwalnych i obecnych wypowiedzi prezydenta stolicy i kandydata KO na prezydenta Rafała Trzaskowskiego, np. w sprawie paktu migracyjnego czy CPK. „Tych wszystkich spraw, które dziś przedstawiane są w innym świetle przez Rafała Trzaskowskiego, niż mówił o nich kilka miesięcy czy kilka lat temu” – powiedział Błaszczak.
Odpowiadając na pytania dziennikarzy, Błaszczak stwierdził, że premier Donald Tusk „nie toleruje żadnej krytyki”, stąd też – jak ocenił – „projekt ustawy o cenzurze w internecie, który przygotowało Ministerstwo Cyfryzacji”. „Stąd też próba, przynajmniej tak mówią, że będą zamykać telewizję Republika” – zauważył szef klubu PiS.
Błaszczak zaznaczył też, że „każdy reżim prędzej czy później padnie”, również „reżim Tuska”. „Tym bardziej że w Stanach Zjednoczonych wybory wygrał Donald Trump, który na to wszystko, co związane jest z cenzurą, jest niezwykle czuły; alergicznie wręcz reaguje. Sam fakt, że Elon Musk będzie w administracji Donalda Trumpa, jest tego najlepszym świadectwem” – argumentował Błaszczak.
Do informacji „DGP” odniósł się w komunikacie resort cyfryzacji. Ministerstwo podkreśliło, że to właśnie w wyniku uwag zgłoszonych przez stronę społeczną i przeprowadzeniu szczegółowych analiz oraz konsultacji stwierdzono, że w polskim prawie brakuje podstawy prawnej, która umożliwiałaby składanie wniosków o wydanie nakazu blokowania nielegalnej treści. „W związku z tym uznano, że konieczne jest uregulowanie procedur wydawania nakazów w projekcie ustawy” – wskazało MC.

