logo
logo

Zdjęcie: / Nasz Dziennik

Dr Karol Nawrocki: Będę dążył do zrównoważonego rozwoju Polski

Wtorek, 21 stycznia 2025 (20:17)

Aktualizacja: Wtorek, 20 maja 2025 (15:17)

„Tylko te narody, które nie są na odpowiednim poziomie rozwinięcia cywilizacyjnego, biorą i uznają, że to, co najlepsze, jest obce, a to, co nasze, gorsze” – mówił kandydat na prezydenta. Zwracał uwagę na ponadtysiącletnią historię Polski i osiągnięcia Polaków.

Jako prezydent RP będę dążył do zrównoważonego rozwoju Polski – zapowiedział kandydat na prezydenta popierany przez PiS, Karol Nawrocki, podczas wtorkowego spotkania z mieszkańcami Wieliczki (Małopolskie). Podkreślał rolę samorządów i inwestycji lokalnych.

Doktor Karol Nawrocki zaznaczył, że jest obywatelskim kandydatem popieranym przez PiS i organizacje samorządowe, wystawionym przez komitet obywatelski
z poparciem blisko tysiąca społeczników, naukowców, artystów.

„Przede wszystkim jestem Polakiem i mam obowiązki polskie” – mówił kandydat popierany przez PiS. „Tak jak kobiety same potrafią wybrać prezydenta, tak chcę jasno zadeklarować: prezydenta Rzeczpospolitej będą wybierać Polacy, a prezydenta Rzeczpospolitej nie będzie nam wybierał ani Berlin, ani Bruksela, ani Kijów”.

Zwracając uwagę na rolę samorządów w rozwoju kraju, poinformował, że w latach 2015-2023 w samorządach zrealizowano blisko 100 tys. inwestycji za 100 mld zł
i – jak zaznaczył – te liczby wynikały ze strategii budowania silnej gospodarczo Polski.

„Trzeba inwestować lokalnie, aby móc korzystać centralnie. Trzeba inwestować w powiaty, samorządy, gminy, bo mamy jeszcze wiele rzeczy jako państwo polskie w tej materii do zrobienia” – przekonywał kandydat na prezydenta. Jak dodał, nie chce podziału na Polskę A i B, Polskę powiatową i wielkich aglomeracji.

Zdaniem dr. Karola Nawrockiego nowa ustawa o dochodach jednostek samorządu terytorialnego „daje w teorii więcej środków finansowych dla samorządów”. Ale – zaznaczył – brakuje programu inwestycji strategicznych, który dawałby samorządowcom możliwość „kreowania” ich miejscowości
i nie ograniczał do „tylko stawania się administratorami środków centralnych”.

„Doszło do rzeczy, z którą się nie zgadzam. Jako prezydent Rzeczpospolitej dążył będę do zrównoważonego rozwoju Polski. Doszło do fenomenu odwróconego Janosika – więc jeśli samorząd jest biedny, to ma stać się jeszcze biedniejszy, jak bogaty, to jeszcze bogatszy” – mówił
dr Karol Nawrocki.

Jego zdaniem obecnie można mówić o „oligarchii pięciu samorządowców z tego samego środowiska partyjnego
i politycznego”. „Nie może być tak, że gdy w końcówce roku 2024 zostaje do rozdysponowania 10 mld zł na samorządy, to miliard trafia do Warszawy” – zauważył
dr Karol Nawrocki. Zapowiedział, że jako prezydent „wróci
i będzie inspirował rząd do renesansu takich programów, jak program inwestycji strategicznych”.

Według kandydata PiS na prezydenta, Wieliczka jest przykładem zadbanego samorządu, gdzie w ostatnich latach zrealizowano wiele inwestycji. Jak ocenił, wielicka kopalnia soli jest symbolem dziedzictwa, tradycji, jest też miejscem dającym pracę i odwiedzanym przez turystów
z całego świata.

Doktor Karol Nawrocki podkreślił, że chce Polski gotowej do bicia się o interesy Polaków na arenie międzynarodowej, i zapowiedział otwarte wyrażanie zdania o tym, że Zielony Ład szkodzi Polsce, że polski leśnik umie zająć się lasem lepiej niż urzędnik z Brukseli, że rolnik musi walczyć z nieuczciwą konkurencją.

APW, PAP

NaszDziennik.pl