W Sejmie toczą się prace nad tzw. ustawą łańcuchową, a więc obywatelskim projektem zmian w ustawie o ochronie zwierząt. Był on przedstawiany jako sposób na poprawę dobrostanu zwierząt. Tak organizatorom akcji udało się zebrać pod nim 500 tys. podpisów. Proponowane przepisy idą jednak dużo dalej. – To uderzenie w zdrowy rozsądek i fundamenty relacji między człowiekiem a zwierzęciem. Człowiek to człowiek, zwierzę to zwierzę – tej podstawowej hierarchii nikt nie powinien podważać. A tu mamy do czynienia z absurdalnym zrównywaniem obu tych bytów. To nie tylko niebezpieczne, ale też szkodliwe – mówi „Naszemu Dziennikowi” Jerzy Chróścikowski, senator Prawa i Sprawiedliwości.
Projekt nowelizacji ustawy o ochronie zwierząt przeszedł już pierwsze czytanie w Sejmie. Planowane reformy, zmiany będą bardzo trudne do realizacji dla wielu rolników, a niektóre zwiększą uprawnienia dla organizacji „ekologicznych”. Drodzy Czytelnicy, więcej przeczytacie TUTAJ oraz w papierowym wydaniu „Naszego Dziennika” dostępnym w punktach sprzedaży prasy.

