logo
logo

Zdjęcie: / Nasz Dziennik

Zostało „pogwałcone prawo do skutecznego odwołania”

Piątek, 31 stycznia 2025 (08:44)

Aktualizacja: Wtorek, 20 maja 2025 (16:10)

Jeżeli w piątek Zbigniew Ziobro będzie na komisji śledczej ds. Pegasusa, to będziemy go wspierać – powiedział rano poseł PiS prof. Marcin Warchoł. Poseł PiS podkreślił jednak, że zostało „pogwałcone prawo do skutecznego odwołania”. „Sąd ogłosił to orzeczenie o doprowadzeniu w ostatni poniedziałek, natomiast w czwartek ukazało się uzasadnienie. Pamiętajmy, że to orzeczenie jest jeszcze nieprawomocne” – stwierdził.

Policja, która ma zrealizować nakaz zatrzymania i doprowadzenia b. ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry przed sejmową komisję śledczą ds. Pegasusa, nie zastała polityka w jego domu w Jeruzalu. Na realizację nakazu jest czas do godz. 10.30 i do tego czasu policja pozostanie na miejscu.

Zatrzymanie Zbigniewa Ziobry i doprowadzenie jako świadka przed sejmową komisję mieli przeprowadzić policjanci z Komendy Miejskiej Policji w Skierniewicach (Łódzkie), ponieważ to na terenie tej jednostki jest dom polityka.

Funkcjonariusze stawili się przed domem b. ministra sprawiedliwości po godz. 6.00. Przez kilka minut dzwonili do bramy, ale bez skutku.

„Nie zastaliśmy na miejscu osoby, którą mieliśmy doprowadzić. Na tę chwilę nie ma jej w domu” – oświadczyła podczas zaimprowizowanej konferencji prasowej mł. asp. Aneta Placek, oficer prasowa KMP w Skierniewicach.

Dodała, że policjanci ze Skierniewic mieli wskazany w nakazie sądowym jeden adres i w tym konkretnym miejscu wykonywali czynności.

„Nasze czynności polegają na doprowadzeniu osoby z konkretnego adresu i nas – jako Komendę Miejską Policji w Skierniewicach – interesuje tylko ten adres wskazany w nakazie Sądu Okręgowego w Warszawie” – wyjaśniła Placek.

Dodała, że policjanci ze Skierniewic i z Łodzi wykonują czynności na podstawie nakazu sądowego, który 28 stycznia wpłynął do Komendy Miejskiej Policji w Skierniewicach.

Komisja śledcza ds. Pegasusa zaplanowała przesłuchanie Zbigniewa Ziobry na piątek (31 stycznia) na godz. 10.30. Do tej pory b. minister kilkukrotnie nie stawił się na posiedzenie komisji śledczej ds. Pegasusa. W związku z tym komisja wystąpiła z wnioskiem do sądu o zgodę na jego zatrzymanie i przymusowe doprowadzenie na przesłuchanie. Sejm uchylił mu w tym celu immunitet.

Jeżeli w piątek Zbigniew Ziobro będzie na komisji śledczej ds. Pegasusa, to będziemy go wspierać – powiedział  rano poseł PiS prof. Marcin Warchoł.

Poseł PiS podkreślił jednak, że zostało „pogwałcone prawo do skutecznego odwołania”. „Sąd ogłosił to orzeczenie o doprowadzeniu w ostatni poniedziałek, natomiast w czwartek ukazało się uzasadnienie. Pamiętajmy, że to orzeczenie jest jeszcze nieprawomocne” – stwierdził.

Profesor Marcin Warchoł dodał, że nie została zachowana zasada ostateczności – ultima ratio – ponieważ w tym przypadku powinna być nałożona kara pieniężna i dopiero w następnej kolejności doprowadzenie na komisję.

Polityk ocenił, że komisja śledcza ds. Pegasusa jest nielegalna i nikt nie ma obowiązku na nielegalną komisję się stawiać. „Stawiennictwo przed nielegalną komisją, uczestnictwo w takiej komisji byłoby legitymizowaniem jej działań. Więc absolutnie pan minister nie ma żadnego obowiązku się stawiać” – dodał.

Zbigniew Ziobro na początku tygodnia powiedział w Polsat News, że przybędzie do Polski, bo „nie obawia się funkcjonariuszy”. Podkreślił jednak, że zgodnie z wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego z września 2024 r. działanie komisji śledczej jest sprzeczne z Konstytucją.

APW, PAP

NaszDziennik.pl