logo
logo

Zdjęcie: x.com/sjkaleta/ Inne

Sebastian Kaleta: Robią wszystko, by zablokować śledztwo

Wtorek, 11 lutego 2025 (14:52)

Aktualizacja: Wtorek, 11 lutego 2025 (15:13)

„Zawieszenie prok. Michała Ostrowskiego przez Adama Bodnara, w sytuacji gdy badane przez niego zawiadomienie dotyczy bezpośrednio Adama Bodnara, pokazuje, że prokuratura jest dziś ręcznie sterowaną, prywatną instytucją Donalda Tuska i Adama Bodnara. Ta decyzja to swoiste przyznanie się do winy Adama Bodnara” – napisał Sebastian Kaleta.

Rzecznik PK prok. Przemysław Nowak poinformował
we wtorek, że zostało wszczęte śledztwo na podstawie zawiadomienia PG o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przekroczenia uprawnień przez zastępcę PG prok. Michała Ostrowskiego.

We wtorek Prokuratura Krajowa poinformowała,
że prokurator generalny Adam Bodnar w poniedziałek zawiesił prok. Ostrowskiego w czynnościach na sześć miesięcy. PK zarzuca Ostrowskiemu „oczywistą i rażącą obrazę przepisów prawa”, która polegać miała m.in.
na wszczęciu i prowadzeniu śledztwa bez rejestracji
w systemie ewidencyjnym prokuratury.

Na konferencji prasowej prok. Nowak przekazał,
że w uzasadnieniu zawiadomienia wskazano szereg okoliczności uzasadniających podejrzenie popełnienie przestępstwa. „Są to w większości okoliczności zbieżne
z tymi [...], które leżały u podstaw podjęcia decyzji
o zawieszeniu prokuratora w czynnościach służbowych”
– powiedział Nowak.

Wyjaśnił, że „w pewnym skrócie chodziło przede wszystkim o podejmowanie czynności służbowych prokuratora wbrew obowiązującej pragmatyce służbowej oraz wbrew obowiązującym przepisom”. Jak mówił Nowak, chodziło
o „przyjęcie zawiadomienia od swojego kolegi Bogdana Święczkowskiego, następnie wszczęcie postępowania, śledztwa bez dochowania jakichkolwiek rygorów obowiązujących w prokuratorze”.

„W tym zawiadomieniu Adam Bodnar również podkreślił kwestię [...] złamania zasady obiektywizmu, bezstronności, podjęcia tych działań wbrew przepisom, które nakazywały prokuratorowi Michałowi Ostrowskiemu wyłączyć, w zasadzie nie podejmować tych działań”
– wyjaśnił Nowak.

Dodał, że „w sposób oczywisty, w zakresie tej osoby zachodzą okoliczności wskazujące na brak jego bezstronności”. „W zasadzie jest on ostatnim prokuratorem, który powinien tego rodzaju sprawy prowadzić” – ocenił prok. Nowak.

Powiedział też, że zawiadomienie zostało we wtorek przekazane do Wydziału Spraw Wewnętrznych Prokuratury Krajowej i również we wtorek prokurator z tego wydziału wszczął śledztwo w kierunku czynu z art. 231, a więc przestępstwa urzędniczego przekroczenia uprawnień, niedopełnienia obowiązków i działania na szkodę interesu publicznego.

Na portalu radiomaryja.pl czytamy:

– Osoba podejrzewana zawiesza osobę, która ma ustalić czy postawić jej zarzuty […]. Jak to było? Niewinni nie mają się czego bać? Najwidoczniej ktoś się jednak przestraszył – wskazał dr Oskar Kida, konstytucjonalista.

Zdaniem posła PiS, Sebastiana Kalety, chodzi o to,
by jak najszybciej zablokować śledztwo.

„Zawieszenie prok. Michała Ostrowskiego przez
Adama Bodnara, w sytuacji gdy badane przez niego zawiadomienie dotyczy bezpośrednio Adama Bodnara, pokazuje, że prokuratura jest dziś ręcznie sterowaną, prywatną instytucją Donalda Tuska i Adama Bodnara.
Ta decyzja to swoiste przyznanie się do winy Adama Bodnara” – napisał Sebastian Kaleta.

APW, PAP, x.com/sjkaleta, radiomaryja.pl

NaszDziennik.pl