Zbulwersowany decyzją Adama Bodnara jest mec. Adam Gomoła, który wcześniej pracował jako prokurator. – Dla mnie nie ulega najmniejszej wątpliwości, że prok. Michał Ostrowski ma prawo do przeprowadzenia postępowania karnego w każdej sprawie, co wynika z jego statusu jako prokuratora i z przepisów ustawy prawa o prokuraturze. Nie może być tak, że przepisy regulaminu biurowości stoją wyżej aniżeli przepisy Kodeksu postępowania karnego czy przepisy ustawy prawo o prokuraturze – podkreśla prawnik w rozmowie z „Naszym Dziennikiem”.
To nie jest odosobniona opinia. – Nie ma żadnych podstaw, żeby wszczynać śledztwo przeciwko prok. Michałowi Ostrowskiemu. Obowiązkiem prokuratora jest prowadzenie czynności – zapewnia poseł Bartosz Kownacki,
który również pełnił funkcję prokuratora.
Prawnicy stawiają pytanie, kto – jak nie zastępca prokuratora generalnego – jest uprawniony do prowadzenia postępowań, również poważnych postępowań karnych. – Doświadczenie prok. Michała Ostrowskiego jako osoby, która była wiele lat prokuratorem śledczym, która pełniła ważne funkcje, która kierowała departamentem przestępczości gospodarczej w Prokuraturze Krajowej,
tym bardziej mocuje go do tego, aby przeprowadzać postępowania również w bardzo poważnych sprawach
jak ta zgłoszona przez prezesa Trybunału Konstytucyjnego – wyjaśnia mec. Adam Gomoła.
Drogi Czytelniku! Więcej warto przeczytać w papierowym wydaniu „Naszego Dziennika” dostępnym w punktach sprzedaży prasy lub w wersji elektronicznej TUTAJ.
Zapraszamy!

