logo
logo

Zdjęcie: / Nasz Dziennik

Dr Nawrocki odniósł się do negocjacji ws. pokoju na Ukrainie

Sobota, 22 lutego 2025 (16:05)

Aktualizacja: Poniedziałek, 7 lipca 2025 (13:16)

Nie wyobrażam sobie, abym wysłał polskie wojsko na Ukrainę; jeśli byłaby wola, to wysłałbym do pomocy w odbudowie ukraińskiego potencjału polskich przedsiębiorców – mówił w sobotę w Świnoujściu popierany przez PiS kandydat na prezydenta dr Karol Nawrocki.

Popierany przez PiS kandydat na prezydenta odniósł się też do kwestii negocjacji ws. pokoju w Ukrainie. Zaznaczył, że jego zdaniem Ukraina powinna być przy stole negocjacyjnym.

„Przy moim krytycyzmie do prezydenta Zełenskiego, uznaję za naturalne i niezbędne, aby to prezydent Ukrainy decydował o przyszłości Ukrainy w gronie państw
i mocarstw” – powiedział dr Karol Nawrocki.

„Oczywiście te rozmowy nie odbędą się bez największego mocarstwa na świecie, czyli Stanów Zjednoczonych
i Donalda Trumpa. Myślę, że druga strona konfliktu musi usiąść także przy tym stole, czyli zbrodniarz wojenny, postsowiecki Władimir Putin” – dodał dr Karol Nawrocki.

Popierany przez PiS kandydat na prezydenta pytany o to, czy podpisałby ustawę azylową, odpowiedział, że gdyby był prezydentem, to robiłby wszystko, żeby jednostronnie wypowiedzieć pakt migracyjny.

„Jak przyglądam się pracom Donalda Tuska i Rafała Trzaskowskiego, jak starają się mówić o bezpieczeństwie Polaków w kontekstach migracyjnych, a ile złego zrobili, podpisując jednocześnie pakt migracyjny, przygotowując struktury państwa polskiego do przyjmowania migrantów, mnie to osobiście przeraża” – zaznaczył dr Karol Nawrocki.

 

APW, PAP

NaszDziennik.pl